Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl - rynek krajowy

Rynek złotego: Poziom 13 proc. odchylenia utrzymany Złoty nadal pozostaje mocny, mimo, że pojawia się pod jego "adresem" coraz więcej krytycznych wypowiedzi. Wczoraj wieczorem agencje ponownie zacytowały wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, Krzysztofa Rybińskiego, który powiedział, że bank centralny musi być gotów do interwencji przed wstąpieniem Polski do systemu ERM-II, co byłoby już możliwe w połowie 2006 roku biorąc ostatnie założenia konwergencji przyjęte przez rząd.

Publikacja: 01.12.2004 09:11

W jego opinii przyjęcie w ramach parytetu centralnego zbyt mocnego kursu złotego może się w przyszłości odbić negatywnie na konkurencyjności kraju. Dodał, że wokół tej kwestii są ostatnio bardzo duże dylematy. Z kolei wicepremier Jerzy Hausner stwierdził wczoraj, że są szanse aby pod koniec przyszłego roku inflacja spadła do poziomu 2,5 proc., czyli okolice celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Dodał, że ma na myśli odchylenie rzędu 0,1-0,2 punktu proc. Przypomnijmy, że w podanej wcześniej projekcji inflacyjnej banku centralnego założono, że wskaźnik inflacji raczej nie spadnie poniżej 3 proc. do końca 2006 r. Wczoraj wicepremier Hausner powtórzył także, że nie spodziewa się interwencji walutowych ze strony Narodowego Banku Polskiego.

Ciekawą wypowiedź opublikowały dzisiaj rano agencje odnośnie dalszego podwyższania stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. W opinii jej członka, Jana Czekaja, dalsze podnoszenie stóp procentowych byłoby ryzykowne w sytuacji tak silnej jak ostatnio aprecjacji złotego. Niewątpliwie fakt ten będzie dodatkowym argumentem dla decyzji Rady. Prowadzi to tym samym do podawanego wcześniej wniosku, że cykl podwyżek stóp procentowych w Polsce mamy już za sobą.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na wynikach przetargu 2-letnich obligacji o wartości 1,6 mld zł. Można się spodziewać, że podobnie jak miało to miejsce podczas ostatnich aukcji zgłoszony przez inwestorów popyt ponownie kilkukrotnie przewyższy podaż.

O godz. 9:52 za jedno euro płacono 4,1810 zł, a za dolara 3,1450 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 13,18 proc. po mocnej stronie.

Strategia: Rynek pomału oddala się od pokonanego wczoraj poziomu 13 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu, które tym samym stały się teraz wsparciem. Tak jak pisaliśmy wczoraj obecna aprecjacja złotego może zakończyć się dopiero w mentalnych okolicach 15 proc. odchylenia od parytetu.

Reklama
Reklama

Opracował:

Marek Rogalski

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama