Indeks odbił się od 10 pkt. od kwietniowego szczytu. Sytuacja o tyle
niepokojąca, że nie jest to cofnięcie się rynku wywołane brakiem popytu po
wysokim otwarciu, ale bardziej wykorzystaniem otwarcia do zasypania rynku
podażą. Niedźwiedzie wykorzystały szansę i sypnęły akcjami zwiększając
obroty do 57 mln. Oferty sprzedaży też szybko się zapełniły. Odwrót i