Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 06.12.2004 07:50

Piątkowa sesja w Stanach przekonywała inwestorów, że dane z amerykańskiego

rynku pracy mają trzykrotnie większe znaczenie, niż jakiekolwiek informacje.

Publikacja jak pamiętamy była dość mocno rozczarowująca, ale zamiast spadków

indeksów mieliśmy całą sesję spokojnej konsolidacji wokół czwartkowego

zamknięcia. Odpowiedzialne były za to właśnie trzy czynniki.

Reklama
Reklama

Po pierwsze dobre wyniki Intela, po drugie kolejny spadek cen ropy, a po

trzecie wskaźnik ISM w strefie usług, który wzrósł do 61,3 wobec oczekiwań

rynkowych 58,5, podczas gdy subindeks cen spadł z 74,1 do 71. Nie ma jednak

co się rozwodzić w tych tematach. Wpływ amerykańskiej sesji na rynku

Eurolandu będzie zerowy. Jeśli już coś amerykańskiego ma mieć znaczenie, to

waluta.

Reklama
Reklama

Eurodolar zrobił w piątek nowe szczyty trendu wzrostowego i zakończył

notowania tylko pół figury od magicznego poziomu 1,35. Dlaczego o tym

wspominam ? Bo na razie inwestorzy z rynku akcji nie reagują zbyt

emocjonalnie na wydarzenia na rynku walutowym. Trudno bowiem ocenić ich

trwałość. Wszyscy zależy tak naprawdę od działań banków centralnych, a EBC

kilkakrotnie wymienił właśnie 1,35 jako granicę bólu, powyżej której zacznie

Reklama
Reklama

rozpatrywać interwencję. W związku z tak powszechnym oczekiwaniem

interwencji są teraz dwa wyjścia - albo faktycznie do niej dojdzie, co

powinno przynajmniej na kilka tygodni zakończyć osłabienie dolara i

wyraźnie pomóc rynkowi akcji. Drugie wyjście to brak interwencji przy

dalszym wyraźnym wzmocnieniu euro, co może wywołać na rynku małą panikę i

Reklama
Reklama

zdynamizuje trend. To już rynek akcji na pewno mocno przestraszy, bo ciężko

będzie znaleźć jakąś granicę wzrostu dla europejskiej waluty.

W kalendarzu na ten tydzień nie ma zbyt wielu ważnych wydarzeń. Z naszych

polskich publikacji ważne może być tylko czwartkowe PKB w III kwartale

podawane przez GUS. W USA z kolei uwaga skoncentruje się tylko na piątku,

Reklama
Reklama

gdy inwestorzy dostaną informację o PPI oraz wstępne (jakże ważne przed

świętami) dane o indeksie nastroju Uniwersytetu Michigan. Czy szykuje się

nudny tydzień ? Tak bym nie powiedział. Ze względu na zbliżanie się

eurodolara do kluczowej bariery na rynkach akcji będzie nerwowo. A u nas

gwiazdą tygodnia będzie TVN, który jutro debiutuje na parkiecie. Ja tej

Reklama
Reklama

spółce dobrze nie wróżę, ale na pierwszych sesjach od debiutu cena akcji nie

podlega racjonalnej wycenie, więc będzie to tylko gra emocji. Ustalone przez

TVN nastroje powinny wpływać na szerszy rynek. Oczywiście nie jest to

analogia do PKO BP. Nie ta skala, ale niewątpliwie jeden z większych

debiutantów. A do tego bardzo "medialny" ...

Co na dzisiaj ? Sesja w USA nic nie zmieniła, więc nastroje dalej pozostaną

bycze, choć kontrakty piątkowym skokiem na fixingu dość wysoko postawiły

dzisiaj poprzeczkę. Ja oczekuję dzisiaj dość spokojnej sesji, w której

większość czasu spędzimy na konsolidacji. Do mocniejszego wzrostu pociągnąć

mogą nas tylko bardzo duże obroty sugerujące ponownie popyt z zagranicy. Do

głębszej przeceny ruszymy za to dopiero po zejściu indeksu pod kwietniowy

szczyt, które są teraz pierwszym wsparciem (1874,97). MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama