Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.12.2004 07:38

Bardzo nie lubię takich sesji w USA. Dlaczego ? Bo mnożą się po nich mocno

naciągane komentarze. Prawie każdy serwis pisząc o wczorajszej amerykańskiej

sesji rozpoczyna od rynku ropy. Zadziwiająca dla mnie sytuacja, bo przez

ostatnie dwa dni trwa akurat konsolidacja w bardzo wąskim (jak na ostatnią

zmienność - spadek z 50$ na 42$) kanale o rozpiętości zaledwie 1$. Medialne

Reklama
Reklama

wiadomości powodują jednak, że temat nie schodzi z czołówek serwisów.

Rozpoczyna się zaraz (piątek) posiedzenie OPEC, a wczoraj w Arabii

Saudyjskiej miał miejsce atak na konsulat amerykański. Do tego znowu

pojawiają się problemy w Nigerii. Tylko co z tego, skoro rynek zupełnie się

tym nie przejmuje. Media za to bardzo.

Drugi czynnik wpływający na wczorajsze amerykańskie notowania też był

Reklama
Reklama

głównie medialny. Były to rekomendacje amerykańskich banków. Merrill Lynch

obniżył wycenę i prognozy dla Pfizera co pociągnęło wszystkie koncerny

farmaceutyczne, a Goldman Sachs skarcił tak samo Alcoa (producent

aluminium). Natomiast po byczej stronie stał Apple, któremu podniesienie

rekomendacji pozwoliło wyciągnąć Nasdaq na plusy. Podsumowując - sesja z

niewielkimi zmianami na zamknięcie, niewielkimi wahaniami w czasie sesji,

Reklama
Reklama

oraz zupełnie bez znaczenia dla rynków Eurolandu. Tak będzie za każdym

razem, gdy głównymi wiadomościami dnia będą tylko opinie brokerów, czy

naciągane wiadomości kreowane przez media.

Z danych makro dzisiaj niewiele ciekawego. To dość spokojny tydzień w USA.

No może poza piątkiem. Dzisiaj o 14:30 dostaniemy tylko wstępne dane o

Reklama
Reklama

dynamice wydajności pracy w III kwartale. Przy wyższej wydajności część

będzie się cieszyć, część smucić możliwym większym bezrobociem. Trudno

zawsze o jasną interpretację, więc waga danych tym bardziej nieco mniejsza.

Ciekawiej będzie o 11:00 gdy podany zostanie niemiecki grudniowy wskaźnik

oczekiwań menedżerów ZEW. Ostatnio nastroje w Niemczech mocno rozczarowują,

Reklama
Reklama

co oczywiście w dużej mierze zasługa umocnienia euro (dławienie eksportu).

Nie dziwi więc oczekiwany spadek z 13,9 do 10,0 To bardzo niskie wartości,

nie najlepiej świadczące o perspektywach niemieckiej gospodarki.

Skoro sesja w USA wpływu większego nie ma, a dane makro nie tak wielkiego

kalibru, to czy zapowiada się u nas powtórka spokojnej sesji ? Absolutnie

Reklama
Reklama

nie, a przynajmniej mam taką nadzieję. Dzisiaj mamy debiut TVN, który

powinien przebudzić zagranicznych inwestorów i wzmóc ich zainteresowanie

naszym rynkiem. Zainteresowanie nie oznacza natychmiast kupna, a jedynie

zwiększone obroty. Ja nie jestem optymistą jeśli chodzi o akcje TVN i wręcz

uważam, że ta spółka rozczaruje inwestorów i zakończy raj "pierwotniaków".

To jednak wcale nie musi dotyczyć już pierwszej sesji, na której wartość

firmy nie ma żadnego znaczenia, a liczą się głównie rynkowe nastroje i

konstrukcja oferty. Nastroje z tego debiutu powinny przenieść się na szerszy

rynek i jeśli ta spółka zadebiutuje silnymi wzrostami przez całą sesję (bo

otwarcie przy tej redukcji na pewno na plusach), to wywoła to na jutro

lawinę komentarzy o ogromnym zainteresowaniu naszym rynkiem. Przypomnę, że

spółka sprzedawała akcje po 32 pln. Tak więc obserwujemy dzisiejszego

debiutanta i wypatrujemy dużych zagranicznych zleceń. Wsparciem dalej

kwietniowy szczyt na WIG20. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama