nie, a przynajmniej mam taką nadzieję. Dzisiaj mamy debiut TVN, który
powinien przebudzić zagranicznych inwestorów i wzmóc ich zainteresowanie
naszym rynkiem. Zainteresowanie nie oznacza natychmiast kupna, a jedynie
zwiększone obroty. Ja nie jestem optymistą jeśli chodzi o akcje TVN i wręcz
uważam, że ta spółka rozczaruje inwestorów i zakończy raj "pierwotniaków".
To jednak wcale nie musi dotyczyć już pierwszej sesji, na której wartość
firmy nie ma żadnego znaczenia, a liczą się głównie rynkowe nastroje i
konstrukcja oferty. Nastroje z tego debiutu powinny przenieść się na szerszy
rynek i jeśli ta spółka zadebiutuje silnymi wzrostami przez całą sesję (bo
otwarcie przy tej redukcji na pewno na plusach), to wywoła to na jutro
lawinę komentarzy o ogromnym zainteresowaniu naszym rynkiem. Przypomnę, że
spółka sprzedawała akcje po 32 pln. Tak więc obserwujemy dzisiejszego
debiutanta i wypatrujemy dużych zagranicznych zleceń. Wsparciem dalej
kwietniowy szczyt na WIG20. MP