redukcję zarobek inwestorów niewielki), a w związku z tym można było liczyć
na próbę poprowadzenia rynku wyżej przez zagranicznych inwestorów. Zaczęło
się od TPS, KGHM i PEO gdzie poszły dosyć spore pakiety kupna. Wszystko na
wyraźnie większym obrocie, więc nie było to spotykane w ostatnie dni
"koszykowe" podciąganie rynku. To ujawniło zamiary większego kapitału i po
kolejnych kilku większych transakcjach dołączyła reszta spółek. O tym jak
silny jest popyt można było się też przekonać na PKO BP, gdzie zaczęły się
bardzo duże wymiany i wzrost kursu w końcówce na historyczny szczyt.
Podsumowaniem sesji mogą być tylko gratulacje dla byczej strony rynku.
Ostatnie spadki mieliśmy na małych obrotach, które potwierdziły korekcyjny
charakter zniżek, a dzisiejszy wzrost wyraźnie poprowadzony dużymi
transakcjami i wzrostem aktywności. Do tego wsparcie na kwietniowym szczycie
indeksu wciąż pozostaje nawet nienaruszone. To wszystko stawia byki w bardzo
korzystnym świetle. Jutro góra ? Zdecydowanie lepiej! dla rynku byłoby,
gdyby jeszcze trochę odpoczął, bo wykupienie wciąż jest bardzo duże, a
wprowadzenie indeksów na nowe szczyty znowu wyzwolić może euforię, a ta przy
tym wykupieniu bardzo szybko się skończy. Ja dla trwałości wzrostowego
trendu wolałbym zobaczyć jutro kolejną korekcyjną sesję na małych obrotach.
Ale niezależnie co się jutro stanie - na razie rynek jest pod kontro