znacznie lepsze od dotychczasowych prognoz. Władze sądzą, że w IV kw spółka
osiągnie 1,76 mld dolarów przychodów oraz zysk na akcję na poziomie 22c. Do
wczoraj analitycy sądzili, że będzie to odpowiednio 1,64 mld dolarów oraz
13c na akcję. Nic więc dziwnego, że Seagate zyskał po sesji 11%.
Dla nas te wydarzenia mają dziś znaczenie. Zwłaszcza spadek w czasie
regularnej sesji. Obecnie notowania kontraktów w Stanach na wiele się nie
zdadzą. Minimalne plusy nie zniwelują wcześniejszego spadku. To zapewne
wpłynie na naszych graczy, którzy stracą trochę animuszu z wczorajszej
końcówki sesji. Można przypuszczać, że zaczniemy niewielkim spadkiem. Być
może popyt będzie się ponownie starał zagrać na zwyżkę, ale obawiam się, że
nie przyniesie to zamierzonych rezultatów. Rynek nie jest jeszcze gotowy na
kolejny atak. Poniedziałkowy niewielki spadek cen to chyba za mało, by mówić
o korekcie. Nie chodzi tu o czas, ale o głębokość ruchu. Ta nie wydaje się
dostateczna, a tym samym pozostawia potencjalne miejsce do jego pogłębienia.
Kontrakty.gif Indeks.gif KJ