Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.12.2004 08:00

O ile przedwczorajsza sesja w Stanach psuła nastroje na naszym rynku, o tyle

dziś sytuacja zza oceanu zapewne pomoże naszym bykom. Przyda im się taki

argument bo wczorajszy spadek pewnie przestraszył co niektórych. Jaką główną

przyczynę wzrostu rynku w USA podaje się wyniki National Semiconductor.

Spółka podała je w czasie notowań. Jak pamiętamy ostatnio posypało się kilka

Reklama
Reklama

mało optymistycznych raportów na temat sektora półprzewodników i procesorów.

Skoro jednak wyniki NS nie były tak złe, jak postrzegali to ostatnio

analitycy rynek nieco odetchnął. Słabe nastroje po redukcjach prognoz

dokonanych przez Xilinx, Altera czy Texas Instruments zostały przysłonięte

przez optymizm, a właściwie brak pesymizmu w raporcie NS. Xilinx i Altera

zakończyły notowania spadkami, ale NS zaliczył wzrost o 4,9%. To po części

Reklama
Reklama

odreagowanie przesadnego spadku o 6,6% przed publikacją raportu.

Jak widać na wykresach wczorajsza sesja faktycznie wiele nie zmieniła. Od

kilku dni wartości indeksów utrzymują stały poziom Dow.gif Nasdaq.gif

SP500.gif Wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA mocniejszy wzrost

zanotował Procter & Gamble. Spółka przedstawiła swoje prognozy, które

pokryły się z wcześniejszymi oczekiwaniami analityków. Zyskał także

Reklama
Reklama

McDonald`s po informacji o wzroście sprzedaży restauracji o 4,2% w ciągu

roku. W Stanach ten wzrost był mocniejszy i wyniósł 7.1%. Restauracje

europejskie zanotowały wzrost sprzedaży o 1,1%. Region Azji i Pacyfiku

charakteryzował się niewielkim spadkiem o 0,2%. Całość przychodów spółki

wzrosła o 9,3%. Wśród spółek, które wczoraj straciły znalazły się

Reklama
Reklama

Hewlett-Packard i Intel. Zwłaszcza ten drugi zastanawia w kontekście

lepszych nastrojów dotyczących sektora procesorów.

Po sesji nic już ciekawego się nie działo. Zapowiada się, że my dzisiejsze

notowania zaczniemy od poprawy słabych nastrojów po wczorajszym spadku w

drugiej części sesji. Taka poprawa przyda się, bo pewnie część inwestorów

Reklama
Reklama

przestraszyła się zejście pod poziom kwietniowego szczytu. Widać to było po

ruchach na LOP. W czasie spadku LOP także spadała. Nie był więc to jeszcze

atak podaży liczącej na szybki spadek, ale po prostu wycofanie się części

posiadaczy długich pozycji. Wydaje się, że wycofanie nieco przedwczesne.

Wczoraj po sesji opublikowano nieco słabszą dynamikę PKB w Polsce. Nikt się

Reklama
Reklama

tym jednak nie przejął. Także na rynku walutowym dane przyjęte ze stoickim

spokojem. Możemy więc je spokojnie zignorować. Kontrakty.gif Indeks.gif

W czasie dzisiejszej sesji mamy w planie dwie publikacje. O 14:30 podana

zostanie dynamika cez produkcji sprzedanej w USA. Prognozuje się wzrost o

0,1%, a po korekcie o energię i żywność o 0,2%. Tuż przed naszym zamknięciem

podana zostanie wstępna wartość grudniowego wskaźnika nastrojów konsumentów

liczonego przez Uniwersytet Michigan. Tu oczekuje się minimalnej poprawy z

92,8 na 93,5 pkt. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama