Ministrowie finansów strefy euro nie planują prowadzenia wspólnych działań na rynku walutowym z Japonią. Wcześniej przedstawiciele japońskiego ministerstwa finansów sugerowali przeprowadzenie interwencji na rynku walutowym wspólnie z ECB zmierzającej do zatrzymania spadku wartości dolara. W opinii banku centralnego Japonii deprecjacja dolara nie ma fundamentalnego uzasadnienia. Japończycy podkreślają swą gotowość do prowadzenia działań na rynku walutowym. Ekonomiści są zdania, że ewentualna interwencja zostanie przeprowadzona dopiero w wypadku przekroczenia przez notowania USD/JPY poziomu 100.
W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie FED. Oczekuje się podwyżki stóp procentowych o 25 pkt bazowych. Tym samym USA jest jedyną gospodarką, gdzie koszty kredytu będą rosnąć, podczas gdy banki centralne Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady i Australii z dużym sceptycyzmem odnoszą się wobec perspektywy podniesienia stóp procentowych. Fakt ten podnosi atrakcyjność lokat w amerykańskie aktywa.
Ceny ropy gwałtownie spadły do poziomu 40,6 dolarów za baryłkę. W następstwie ekonomiści podwyższyli prognozę wzrostu gospodarczego dla USA w IV kwartale br. do 3,8 proc. wobec 3,5 proc. prognozowanych poprzednio. Obniżenie kosztów energii wpłynie na zwiększenie wydatków amerykańskich konsumentów. Prognozy wzrostu PKB w I kwartale 2005 roku dla USA kształtują się na poziomie 3,4 procent.
Zdaniem analityków Goldman Sachs Group ECB obniży stopy procentowe z 2,0 do 1,5 proc. w przyszłym roku z powodu słabnącego wzrostu gospodarczego w Eurolandzie. W ich opinii wzrost PKB w strefie euro wyniesie 1,5 proc. w 2005 roku wobec 1,8 proc. prognozowanych wcześniej.
Departament Pracy USA podał, że wydajność pracy w sektorze pozarolniczym wzrosła o 1,8 proc. w okresie lipiec - wrzesień br. Dane te są najsłabsze od czwartego kwartału 2002 roku. Analitycy oczekiwali, że wydajność pracy we wspomnianym okresie wzrośnie o 2 procent. Zdaniem ekonomistów dane te wskazują, że amerykańskie przedsiębiorstwa mają kłopoty z dalszym podnoszeniem wydajności swych pracowników, co zmusza je do zatrudniania nowych pracowników i zwiększania kosztów.