Reklama

TMS: Elastyczny Juan

W minionym tygodniu para EUR/USD znalazła się na nowych maksimach 1,3460, po czym nastąpiły gwałtowne spadki do poziomu 1,3140. Dolar umocnił się także w stosunku do franka szwajcarskiego oraz brytyjskiego funta.

Publikacja: 13.12.2004 08:26

Ministrowie finansów strefy euro nie planują prowadzenia wspólnych działań na rynku walutowym z Japonią. Wcześniej przedstawiciele japońskiego ministerstwa finansów sugerowali przeprowadzenie interwencji na rynku walutowym wspólnie z ECB zmierzającej do zatrzymania spadku wartości dolara. W opinii banku centralnego Japonii deprecjacja dolara nie ma fundamentalnego uzasadnienia. Japończycy podkreślają swą gotowość do prowadzenia działań na rynku walutowym. Ekonomiści są zdania, że ewentualna interwencja zostanie przeprowadzona dopiero w wypadku przekroczenia przez notowania USD/JPY poziomu 100.

W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie FED. Oczekuje się podwyżki stóp procentowych o 25 pkt bazowych. Tym samym USA jest jedyną gospodarką, gdzie koszty kredytu będą rosnąć, podczas gdy banki centralne Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady i Australii z dużym sceptycyzmem odnoszą się wobec perspektywy podniesienia stóp procentowych. Fakt ten podnosi atrakcyjność lokat w amerykańskie aktywa.

Ceny ropy gwałtownie spadły do poziomu 40,6 dolarów za baryłkę. W następstwie ekonomiści podwyższyli prognozę wzrostu gospodarczego dla USA w IV kwartale br. do 3,8 proc. wobec 3,5 proc. prognozowanych poprzednio. Obniżenie kosztów energii wpłynie na zwiększenie wydatków amerykańskich konsumentów. Prognozy wzrostu PKB w I kwartale 2005 roku dla USA kształtują się na poziomie 3,4 procent.

Zdaniem analityków Goldman Sachs Group ECB obniży stopy procentowe z 2,0 do 1,5 proc. w przyszłym roku z powodu słabnącego wzrostu gospodarczego w Eurolandzie. W ich opinii wzrost PKB w strefie euro wyniesie 1,5 proc. w 2005 roku wobec 1,8 proc. prognozowanych wcześniej.

Departament Pracy USA podał, że wydajność pracy w sektorze pozarolniczym wzrosła o 1,8 proc. w okresie lipiec - wrzesień br. Dane te są najsłabsze od czwartego kwartału 2002 roku. Analitycy oczekiwali, że wydajność pracy we wspomnianym okresie wzrośnie o 2 procent. Zdaniem ekonomistów dane te wskazują, że amerykańskie przedsiębiorstwa mają kłopoty z dalszym podnoszeniem wydajności swych pracowników, co zmusza je do zatrudniania nowych pracowników i zwiększania kosztów.

Reklama
Reklama

Premier Chin Wen Jiaobao oświadczył, że jego kraj zamierza wprowadzić bardziej elastyczny kurs juana. Obecnie juan jest sztywno powiązany z dolarem. W opinii ekonomistów wartość chińskiej waluty jest sztucznie zaniżona, co ułatwia eksporterom z tego kraju konkurencję na zagranicznych rynkach. Ocenia się, że w przypadku upłynnienia kursu juan może on zyskać nawet do 40 procent. Upłynnienie kursu chińskiej waluty leży w interesie przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, które dzięki temu zabiegowi mogą ograniczyć rekordowo wysoki deficyt handlowy.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama