Ekonomiści z Międzynarodowego Funduszu Walutowego są zdania, że ECB nie powinien się śpieszyć z podwyższaniem stóp procentowych dopóki nie pojawią wyraźne sygnały świadczące o wzroście presji inflacyjnej. Roczna stopa inflacji w strefie euro spadła w listopadzie do poziomu 2,2 procent wobec 2,4 proc. miesiąc wcześniej. Przewodniczący IMF Rodrigo Rato stwierdził ponadto, że wartość euro do dolara jest bardziej prawidłowa niż miało to miejsce dwa lata temu, a amerykańska waluta powinna podlegać globalnej aprecjacji w najbliższym czasie. Poruszony został również problem kursu chińskiej waluty. Zdaniem przewodniczącego IMF Chiny podjęły już kroki zmierzające do upłynnienia kursu juana, jednak nie wyznaczono konkretnej daty zakończenia tego przedsięwzięcia.
Dane z giełdy w Chicago wskazują, że liczba inwestorów grających na spadek wartości euro do dolara po raz pierwszy przewyższyła liczbę tych, spodziewających się dalszych zwyżek notowań EUR/USD. Sytuacja taka po raz ostatni miała miejsce w listopadzie 2001 roku.
Inflacja w USA wyniosła w listopadzie 0,2 proc miesiąc od miesiąca wobec wzrostu o 0,6 proc. w październiku. Natomiast indeks cen konsumentów, który nie uwzględnia cen paliw i żywności wzrósł w październiku 0,2 proc. Dane te były zgodne z oczekiwaniami ekonomistów.
Indeks IFO, obrazujący nastroje przedsiębiorców w największej gospodarce Eurolandu wzrósł w grudniu do 96,2 pkt wobec 94,1 w listopadzie. Ekonomiści oczekiwali spaku indeksu do 93,3 pkt. Polepszenie nastrojów w niemieckiej gospodarce związane jest ze spadkiem cen ropy oraz z zahamowaniem deprecjacji dolara na rynku walutowym.