W przypadku dolara do złotego wsparciem okazał się obecnie poziom 2.97 i jego okolice zatrzymywały już dzisiaj kolejnych chętnych do kupna krajowej waluty. Brak jakiegoś większego odreagowania sugeruje jednak, że nie widać na razie popytu. O jego pojawieniu się mówić można będzie dopiero po przekroczeniu krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 3.02. Do tego miejsca to podaż ma przewagę.
EUR/PLN
Równie spokojnie przebiegały notowania na eurozłotym. Tutaj obyło się już bez poprawiania poniedziałkowych dołków i ceny oscylowały przez większość dnia w niewielkim zakresie między ok. 4.0450 - 4.06. Przy tej górnej wartości znajduje się obecnie około dwutygodniowa linia trendu spadkowego, której przekroczenie sugerowałoby możliwość pojawienia się jakieś korekty ostatniego umocnienia złotego. Nieco wyżej kolejnym, podażowym poziomem jest 4.10, czyli maksimum z 22 grudnia. Wsparcia doszukiwałbym się w okolicach 4.02, gdzie zlokalizowane jest 261,8% wysokości korekty z pierwszej połowy grudnia.
PLN BASKET
Poniedziałkowe dołki nieznacznie przekroczył koszyk do złotego, jednakże nie były to znaczne wartości. Obecnie wsparciem w krótkim terminie są okolice minimów, czyli ok. 3.51. Ich przekroczenie sugerowało będzie kontynuację trendu wzrostu wartości złotego. Najbliższym oporem jest linia trendu spadkowego znajdująca się przy 3.5330 i jej przekroczenie stanowiłoby zapowiedź osłabienia krajowej waluty i wówczas kolejnym, poważniejszym oporem byłaby niedawna linia szyi formacji RGR, zlokalizowana obecnie przy 3.6050.