Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 30.12.2004 07:58

No i zostaliśmy pozostawieni sami sobie. Po nijakiej sesji w Stanach będą

zdecydowanie przeważać nastroje związane z rodzimym rynkiem. Wczorajsza

zwyżka cen zapewne poprawiła humory posiadaczom długich pozycji. Nic w tym

dziwnego skoro kontrakty zaliczyła maksimum trendu. Problem w tym, że

podobnego wyczynu nie udało się odnotować indeksowi, a przecież ten jest

Reklama
Reklama

ważniejszy. Zabrakło ledwie kilka punktów, ale póki nie mamy tu nowych

maksów trzeba założyć, że korekta dalej jest kreślona. Przypominam o

obserwacji nastrojów na rynku terminowym. Zwykle w kluczowych momentach dla

rynku emocje biorą górę, co widać choćby po wartości bazy.

Za przejaw optymizmu można także uznać szybsze generowanie sygnałów

pozytywnych. Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia teraz. Kontrakty są

Reklama
Reklama

już na nowym szczycie, a indeks nie pokonał poprzedniego. Jest to pewna

wskazówka, ale naturalnie to jeszcze za mało by wyciągać jakieś poważniejsze

wnioski, a tym bardziej by było to podstawą do jakichkolwiek decyzji

inwestycyjnych. Poza tym analiza nastrojów ma być czynnikiem pomocnym w

określeniu istotności ewentualnych sygnałów sprzedaży, ale sama w sobie

takich sygnałów nie generuje. To właśnie techniczne sygnały sprzedaży

Reklama
Reklama

pozwolą ewentualne ruchy inwestycyjne. Na razie takich sygnałów nie widać na

horyzoncie.

Wróćmy jeszcze na chwilę do Stanów. Wprawdzie dla nas nic istotnego tam się

nie wydarzyło, ale choćby z ciekawości warto wiedzieć, co w trawie piszczy.

Indeksy właściwie się nie zmieniły. Spadły zapasy ropy naftowej, co

Reklama
Reklama

przełożyło się na wzrost jej cen. Nie bez znaczenia był tu także fakt

eksplozji w Arabii Saudyjskiej. Wiadomością dnia była zapowiedź Chin, że nie

dokonają zakupów samolotów w roku 2005, co odbiło się na notowaniach

Boeinga. Spółka straciła wczoraj 2,2%. Słabo tez prezentował się United

Technologies i Honeywell. Wśród spółek z indeksu DJIA najlepiej radziły

Reklama
Reklama

sobie GM i Pfizer.

Wydaje się, że dzisiejsza sesja będzie spokojniejsza od wczorajszej. Nie

powtórzymy już wczorajszego skoku cen. Można przypuszczać, że popyt będzie

starał się bronić obecnych poziomów. W czasie sesji zostaną opublikowane

dane o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (14:30) oraz

Reklama
Reklama

wskaźnik aktywności gospodarczej w rejonie Chicago (16:00). Zbliża się

koniec roku, a zatem czynniki wewnętrzne będą przeważać. Nie należy liczyć

na jakieś spektakularne reakcje naszego rynku na te dane. Kontrakty.gif

Indeks.gif

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama