Na rynkach europejskich aktywność była niższa ze względu na przedłużone
święta w Londynie. Amerykańskie parkiety aż tak mocno tego nie odczuwają,
ale do tego doszły jeszcze święta w Toronto i Tokio, co wyraźnie przełożyło
się wczoraj na niższe obroty i spokojniejszą drugą połowę sesji.
Wiadomością dnia w USA okazał się niemal dokładnie zgodny z prognozami