Takie zachowanie może więc zapowiadać odreagowanie ostatniej zniżki w najbliższych dniach, chociaż z drugiej strony trudno jak na razie spodziewać się wyraźniejszego wzrostu i należy liczyć się z tym, iż będzie on jedynie korektą. Otwarcie wypadło na minusie, przy ważnym poziomie 1920 pkt. Próba odbicia w tym rejonie skończyła się już po kilkunastu minutach i rynek zaczął znów osuwać się w dół. Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego doszło w rezultacie do kolejnych testów powyższego wsparcia. Pomimo kilku naruszeń popyt nie dawał jednak za wygraną i wyciągał rynek wyżej. Po kolejnym, ale też niezbyt trwałym przebiciu przed południem doszło do wyraźniejszego odreagowania. Wzrost dotarł do poprzedniego zamknięcia, gdzie jednak został zatrzymany, a efektem była stabilizacja nieco poniżej odniesienia. Popyt był jednak zbyt słaby by utrzymać rynek w tych rejonach i na początku drugiej połowy notowań zaczęło się ponowne osłabienie. Jego celem było wspomniane wsparcie, które nadal stanowiło skuteczne ograniczenie dla większej przeceny. W rezultacie konsolidacja przeniosła się na niższe poziomy. W końcówce podaż znów zaatakowała i zdołała na zamknięciu sprowadzić kurs poniżej.

Sesja nie zmieniła w istotnym stopniu sytuacji rynku, na którym w ostatnim czasie utrzymuje się wyraźna przewaga podaży i trudno o powody do większego optymizmu. Z drugiej jednak strony pojawiły się pewne przesłanki dające szanse na odreagowanie ostatnich spadków w najbliższych dniach. Jedną z nich jest bliskość ważnego wsparcia w strefie 1912-1920 pkt. Wyznaczają je zamknięcie w 7 grudnia oraz 38,2%zniesienia fali wzrostowej z końca listopada. Kurs znajduje się wprawdzie w obrębie tego przedziału, ale nadal zachowuje on ważność i może stać się pretekstem nie tylko dla wyhamowania przeceny w najbliższych dniach, ale też wzrostowego odbicia. Taką możliwość daje również zachowanie niektórych wskaźników. Część szybkich oscylatorów, jak chociażby Stochastic, %R i CCI sygnalizuje wyprzedanie rynku zwiększające podatność na odreagowanie. Tempo spadków zmniejszył także ROC, który znajduje się blisko lokalnych minimów z końca listopada. Mogą to być argumenty dla odbicia, jednak z drugiej strony nie wystarczą by spodziewać się wkrótce większej poprawy i ewentualny wzrost należałoby traktować jedynie jako korektę. Pierwszym oporem będzie strefa wyznaczona przez zamknięcie ze środy i wczorajsze maksimum czyli 1928-1930 pkt. Dzisiejsza sesja może zacząć się bez większych zmian i w pierwszej fazie możliwa jest dalsza walka przy wspomnianym wsparciu. W trakcie dnia można jednak oczekiwać prób odbicia, choć trudno raczej liczyć na mocny wzrost.