Komentarz
W piątek późnym popołudniem byliśmy świadkami gwałtownego umocnienia się dolara w relacji do złotego, co było efektem przełożenia się tego, co miało miejsce na rynkach zagranicznych, a tam dolar ponownie wyraźnie zyskał wobec światowych walut. W efekcie u nas za jednego dolara płacono powyżej 3,13 zł. Dzisiaj rano sytuacja się ustabilizowała i nasza waluta odrobiła część strat - złoty zyskał nieznacznie wobec dolara i euro.
Dzisiaj uwaga rynku skupi się na wynikach cotygodniowego przetargu bonów skarbowych o wartości 700 mln zł. O wiele większe znaczenie mają jednak spekulacje odnośnie "zrolowania" naszego zadłużenia w Klubie Paryskim. Jeszcze w pierwszej połowie tego tygodnia resort finansów wyemituje pierwsze euroobligacje przeznaczone pod ten cel. Ich szacowana wartość to 1,5 mld EUR. W najbliższą środę dojdzie także do emisji obligacji 10-letnich, których dokładna wartość opublikowana zostanie dzisiaj - widełki kształtują się w przedziale 2-3 mld zł.
O godz. 9:50 za euro płacono 4,0820 zł, a za dolara 3,1170 zł.
Prognoza: