Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 11.01.2005 15:44

Rozpiętość wahań na dzisiejszej sesji wyniosła 22 pkt. Nie jest to może

dużo, ale samą sesję należy uznać za interesującą. Mieliśmy tu kilka

ciekawych wydarzeń, które mogą rzucić trochę światła na możliwy przebieg

notowań na naszym rynku. Na Uwagę z pewnością zasługuje końcowe zwycięstwo

posiadaczy krótkich pozycji. To jest jednak oczywistym spostrzeżenie. Można

Reklama
Reklama

się kierować tylko nim, ale to chyba droga na skróty. Nie można bowiem nie

wspomnieć o akcji popytu w drugiej części sesji. Kupno było całkiem spore.

Mimo to, okazało się za słabe, by poradzić sobie z napływającą na rynek

podażą.

Analiza zachowania się cen oraz nastrojów rynkowych ujawnianych przez

wielkość bazy sprzyja niedźwiedziom. W pierwszej części sesji w trakcie

Reklama
Reklama

spadków rosła LOP. Wzrost był na tyle znaczny, że nie można tego przypisać

jedynie daytraderom otwierającym dzisiejszej pozycje. Zresztą po zachowaniu

w końcówce, gdy właśnie ci gracze musieli opuścić rynek, ceny ponownie

zanurkowały. Spadała też LOP. Można przypuszczać, że dziś były nadzieje na

odbicie, ale te się nie pojawiło. Zeszliśmy pod poziom minimum dwóch

ostatnich sesji. Mieliśmy próbę powrotu, ale ta się nie powiodła.

Reklama
Reklama

Zamknięciem w okolicy minimum sesji nie pozostawia wątpliwości.

Mamy zatem dwa podstawowe czynniki, które mogą wpłynąć na najbliższe

notowania. Coraz aktywniejszy popyt oraz cały czas spory optymizm. Jedno z

drugim musi przynieść odbicie. Trzeba jednak pamiętać, że ma ono bardzo małe

szanse na kontynuację. Sądzę, że w najlepszym razie zbliżymy się do luki

Reklama
Reklama

bessy, którą wybiliśmy się poza obszar klina, a i to będzie sporym

osiągnięciem byków. Poważniejszym dołkom nie towarzyszy optymizm, a my

przecież cały czas próbujemy się odbić. Kontrakty01.gif Indeks01.gif Większy

wzost zacznie się wtedy, gdy w końcu przestaniemy myśleć o odbiciu. Myślę

wiec, że nadal przewagę posiada podaż. Jakieś odbicie może się pojawić, ale

Reklama
Reklama

nie pokładalbym w nim większych nadziei. Zwłaszcza mając w pamięci niedawną

formację klina, z której się wybiliśmy dołem oraz firmację klina, do dolnego

ograniczenia której powoli się zbliżamy linie2.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama