Po zamknięciu indeksów na sesyjnych szczytach, oraz po takich wynikach Apple
rynki Eurolandu rozpoczną sesje w bardzo dobrych nastrojach. To samo mogłoby
dotyczyć naszego rynku, ale zachowanie na ostatnich sesjach nie napawa
optymizmem. Oczywiście przy takim otoczeniu powinna być kolejna próba obrony
wsparć Kontrakty.gif Indeks.gif ale ja nie lubię, gdy stawia się byków w
takiej sytuacji. Z jednej strony oczywiście jest szansa na wywołanie
zaskakującego wzrostu, o którego możliwości pisałem więcej wczoraj po sesji
(zmiana nastrojów na zachodnich giełdach, rekordy BUX), ale z drugiej strony
nie ma dla rynku nic gorszego jak słabe zachowanie indeksów po tak dobrej
sesji w USA. Wtedy większość inwestorów zauważy, że odbicia wykorzystywane
są do wyrzucania akcji i nawet po dobrej sesji w USA niedźwiedzie nie
odpuszczają. Na razie nie ma co rozpatrywać takich scenariuszy, tylko trzeba
oceniać na bieżąco zachowanie rynku. Na wykresach bowiem widać wyraźnie, że
to jest poziom z którego możemy ruszyć w końcu do mocniejszego odreagowania
(jak kto woli - ruchu powrotnego) wspierani odbiciem od kwietniowych
szczytów, lub po przełamaniu wsparcia stracić wszelkie bycze nadzieje.
Zacząć powinniśmy na pewno na plusach, a ja prognozę mam na dziś ... neutralną
i czekam na to która strona pokaże większe obroty. Z danych makro mamy dziś
tradycyjnie liczbę wniosków o zasiłek w USA oraz bardzo ważne dane o
sprzedaży detalicznej w USA (14:30) lutowych) konkurująca z publikacją amerykańskich danych makro. MP