Indeks wyszedł na chwilę nad poranny szczyt, będący jednocześnie maksem z

wtorku. Ruch był to jednak na tyle niewiarygodny (mniejsze spółki i

zsynchronizowane kupno w czołówce WIG20), że kontrakty dość spokojnie się

tylko temu przyglądają. Słusznie. 17 19 MP