Słowem wstępu: Kurs EUR/USD przetestował poziom 1,3000. Do trwałego pokonania w dół tej bariery jednak nie doszło.
Komentarz
W pierwszych godzinach wtorkowego handlu notowania europejskiej waluty do dolara znalazły się na najniższym poziomie od 23 listopada. Kurs EUR/USD przetestował kluczowe wsparcie na 1,3000 zniżkując chwilowo do 1,2998. Silny popyt na zielone tłumaczony jest przede wszystkim oczekiwaniem inwestorów na to, że 2 lutego FED po raz szósty podniesie poziom stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i to być może nawet o 50 pkt bazowych, odchodząc tym samym od polityki akomodacyjnej. Na rynku panowała opinia o tym, że członkowie FED (Santomero, Stern, Pinalto, Bies) w zaplanowanych na dzisiejszy dzień wystąpieniach dodatkowo zwiększą prawdopodobieństwo tego typu działań. Amerykańska waluta zyskała również względem jena. Kurs USD/JPY wzrósł do 102,67, choć jeszcze w poniedziałek wynosił 101,71 i był na najniższym poziomie od przełomu 1999/2000 r.
Do trwałego przełamania w dół bardzo ważnego wsparcia na poziomie 1,3000 nie doszło. Przed dalszymi zakupami dolarów inwestorów powstrzymał fakt przedstawianych po południu, o godz. 14:30 bardzo ważnych informacji z USA o przepływach kapitałowych netto za listopad. W październiku wyniosły one 48,1 mld dolarów i były o wiele za niskie, aby pokryć nimi deficyt C/A. Bazując na danych o deficycie C/A za III kwartał zeszłego roku widać, że Stany Zjednoczone potrzebują miesięcznego napływu w wysokości ok. 55 mld dolarów. Oficjalnych prognoz rynkowych co do tej figury brak.
Prognoza