Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 25.01.2005 16:21

Kolejna słaba sesja w Stanach nie wpłynęła znacząco na nastroje naszych

graczy. Zaczęliśmy ledwie 2 pkt pod poziomem wczorajszego zamknięcia i

szybko ta "strata" została odrobiona. Otwarcie notowań na rynku kasowym

tylko potwierdziło to, że początkowe obawy były przedwczesne. Rynek był

gotów do dalszej zwyżki. Początkowo szło to dość niemrawo, ale końcówka

Reklama
Reklama

przyniosła już szybki wzrost. Sesję kończymy 3 pkt pod poziomem szczytu. To

pewnie będzie przyczynek do dobrego początku notowań jutrzejszych. Pytanie,

czy do czegoś więcej?

Moja odpowiedź brzmi, nie. Nie przypuszczam, by ten wzrost miał się

przerodzić w coś więcej. Obawiam się wręcz, że wkrótce się on skończy i ceny

spadną pod poziom wczorajszego dołka. Mamy za sobą dwie sesje wzrostu. Czy

Reklama
Reklama

to ma być podstawą do negacji trzech tygodni spadku? Nie. Poza tym, czego

dokonał popyt? Mamy wzrost od 1804 do 1871 pkt. To nie jest nawet 38,2%

poprzedzającego spadku. Nie mówię nawet o 50%, który to poziom przecież też

jest możliwy do osiągnięcia w czasie korekty Kontrakty0.gif Zatem pohamujmy

huraoptymizm. Zwłaszcza, że nastroje zaczynają się poprawiać, a chyba nie ma

jeszcze ku temu podstaw. Widać to bo bazie, która na zamknięciu wyniosła +17

Reklama
Reklama

pkt. Pamiętamy, że jeszcze wczoraj na początku notowań była ona ujemna.

Optymiści mogą powiedzieć, że tak duża baza to efekt spadku indeksu na

fixingu. Fakt optymizmu jest sygnalizowany także przez inny czynnik.

Podobnie jak wczoraj, sesję kończyliśmy sporym spadkiem LOP. Ponownie

źródłem popytu byli gracze, którzy wcześniej posiadali krótkie pozycje i

Reklama
Reklama

którzy postanowili je pozamykać.

Pomimo przewagi popytu na dzisiejszej sesji byłbym ostrożny ze stawianiem

śmiałych prognoz wzrostu cen. Dotychczasowy wzrost nie jest na razie na tyle

mocny, by zmienić postrzeganie rynku. Mamy za sobą wybicie z klina

zwyżkującego, wykreślenie luki oraz wybicie z konsolidacji. Teraz ta

Reklama
Reklama

konsolidacja znajduje się w okolicy zniesienia 50% spadku. Tym samym można

ją uznać za opór. Dziś zakończyliśmy notowania z okolicy wcześniejszego

wsparcia przy dołku z 13 grudnia ub.r. Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama