Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 28.01.2005 13:11

Czekamy na kolejny "kop" popytu. Ten ostatni, mimo że całkiem przyzwoity

zakończył się tuż po zaliczeniu maksa sesji. To nie wróży niczego dobrego.

Czy tak ma wyglądać prawdziwa chęć zakupów? Mimo wszystko nie można

wykluczyć, że popyt się jeszcze pokaże, choć może już nie na papierach KGH,

które tracą blisko 4%. Zbliża się godzina 14:30 a tym samym chwila

Reklama
Reklama

publikacji pierwszych szacunków (na podstawie danych z października i

listopada) dynamiki PKB USA w IV kw. 2004. Prognozy mówią o wzroście o 3,5%.

Warto także przyglądać się wartości deflatora jako najlepszego wskaźnika

mierzącego zmianę cen detalicznych (prog. +2,1%). U nas spadek przyspiesza.

Czyżby jednak kolejnego ataku miałoby już nie być? Jeszcze jest szansa.

Dopiero ewentualne minima byłby tu już poważną przeszkodą. H 67-68. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama