Komentarz
Dzisiaj rano złoty otworzył się mocny. Po godz. 9:00 odchylenie od parytetu wynosiło 15,3 proc. po mocnej stronie parytetu. Za dolara płacono nieco poniżej 3,11 zł, a za euro mniej niż 4,05 zł.
Uwaga rynków skupi się dzisiaj na publikacji danych o wzroście PKB w ubiegłym roku (rynek spodziewa się odczytu na poziomie 5,6 proc.), który poznamy o godz. 10:00. O tej samej porze rozpocznie się także konferencja prasowa Głównego Urzędu Statystycznego. Rynek dużą uwagę będzie zwracał na informacje o dynamice inwestycji - jak szacował w ubiegłym tygodniu minister finansów Mirosław Gronicki, w IV kwartale powinny one przyspieszyć do poziomu 6 proc. Jak wspominał wcześniej członek Rady Polityki Pieniężnej, Dariusz Filar, czynnik ten może mieć duży wpływ na decyzje RPP w kwestii stóp procentowych.
W południe rozpocznie swoje obrady Rada Krajowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Po jej zakończeniu poznamy werdykt odnośnie terminu wyborów parlamentarnych. Z ostatnich wypowiedzi coraz więcej wskazuje na to, że odbędą się one jednak jesienią, niż późną wiosną. Naszym zdaniem nie byłoby to korzystne z punktu widzenia budżetu i reformy finansów publicznych, jednak nie byłoby to też jakąś tragedią - w efekcie informacje te mogą zostać przez rynek w najbliższym czasie zignorowane. Ważniejsze mogą okazać się wyniki zaplanowanego na najbliższą środę spotkania rządu z bankiem centralnym.
O godz. 16:00 Narodowy Bank Polski opublikuje dane o bilansie płatniczym za listopad. Oczekuje się tutaj deficytu na poziomie 116 mln EUR, jednak ważniejsza będzie dynamika eksportu w kontekście mocnej w ostatnich miesiącach złotówki.