Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl - rynek krajowy

Złoty czeka na FED Obiektywno-Subiektywna ocena wydarzeń na rynku złotego 2 luty 2005r., godz. 9:09

Publikacja: 02.02.2005 08:24

Komentarz

Dzisiaj rano złoty otworzył się mocny. Po godz. 8:40 odchylenie od parytetu wynosiło 15,22 proc. po mocnej stronie. Za jedno euro płacono 4,0530 zł, a za dolara 3,10 zł. Od wczoraj złoty zatem nieco umocnił się dolara w ślad za osłabieniem się "zielonego" na rynkach światowych.

Wczoraj po południu mieliśmy kolejne informacje z cyklu "o planie Hausnera i reformowaniu finansów publicznych". Agencja Reutera podała, że dzisiaj Komisja Europejska zamierza skrytykować Polskę za niewystarczające tempo reform. Zdaniem unijnych urzędników zakładane przez rząd obniżenie deficytu do 3 proc. PKB w 2007 r. (zgodnie z założeniami z Maastricht) może się nie udać. Podkreślono, że nasz kraj powinien w pełni zrealizować plan oszczędnościowy Jerzego Hausnera i podjąć jeszcze dodatkowe kroki zmierzające do poprawy sytuacji fiskalnej. Przypomnijmy, że wczoraj Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że zrealizowano mniej niż połowę pierwotnych założeń, a wicepremier "obiecał", że kolejne ustawy zostaną przyjęte do końca marca. Ma to umożliwić zrealizowanie planu w 60-70 proc.

Zastrzeżenia Komisji Europejskiej mogą okazać się jednak zasadne. Wczoraj po południu jeden z liderów Platformy Obywatelskiej przyznał, że jesienny termin wyborów parlamentarnych sprawia, że może się okazać, iż kluczowe reformy zaczną być wdrażane dopiero na początku 2007 r., gdyż budżet na przyszły rok będzie przygotowywać obecna ekipa rządowa. Oczywiście kwestią kluczową jest też to, czy PO będzie miała dość poparcia i sił, aby wdrożyć swój program, a także, czy jego założenia nie są zbyt ryzykowne (scentralizowanie wydatków w rękach premiera).

Wczoraj po południu wywiadu agencji Bloomberg udzielił minister finansów Mirosław Gronicki. Przyznał on, że wzrost PKB w I kwartale może okazać się niższy niż szacowane wcześniej 4,1 proc r/r. Dodał, że wyższa inflacja wpłynęła na mniejsze wydatki konsumentów. Stwierdził jednak, że założony na ten rok 5 proc. wzrost gospodarczy ma nadal szanse na realizację. Powtórzył, że można spodziewać się spadku inflacji do poziomu poniżej 2,5 proc. r/r w trzecim kwartale b.r. Jego zdaniem dosyć dobra jest także sytuacja budżetu.

Reklama
Reklama

Dzisiaj uwaga rynku skupi się także na wynikach przetargu 2-letnich obligacji o wartości 2,3 mld zł, które poznamy zapewne koło południa. Nie wydaje się jednak, aby miały one większy wpływ na rynek. Inwestorzy czekają na decyzję amerykańskiego FED o godz. 20:15 i związane z tym ruchy na rynku eurodolara.

Prognoza dla złotego:

Osłabienie się dolara na rynkach światowych sprawiło, że notowania USD/PLN spadły dzisiaj rano poniżej poziomu 3,10 zł. Nie wydaje się jednak, aby zniżka ta była dzisiaj kontynuowana. W dalszym ciągu możliwy jest korekcyjny wzrost w okolice 3,1100-3,1200. Końcówka tygodnia może już jednak przynieść notowania wyraźnie poniżej 3,10 zł. Stabilne pozostają notowania euro, które oscylują wokół poziomu 4,05 zł. Utrzymywanie się notowań poniżej oporu w okolicach 4,06 zł sugeruje jednak, że w perspektywie najbliższych dni można spodziewać się zniżki poniżej 4,04 zł.

Opracował:

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama