Wygląda więc na to, że o dalszym kierunku zmian cen decydowało będzie wybicie poza któreś z tych granicznych zniesień, czyli poza zakres ok. 3.0530 - 3.1370. Wybicie górą dałoby podstawę do oczekiwania wzrostu wartości dolara do okolic maksimum z 20 stycznia na 3.19, natomiast wybicie dołem powinno się już przełożyć na aprecjację złotego do grudniowego dołka przy 2.9675.
EUR/PLN
Spadek wartości krajowej waluty widoczny był również w relacji do euro, gdzie doszło do wybicia z krótkoterminowego kanału spadkowego, który tworzył się przez 3 dni. Sygnalizować to może korektę ostatniego wybicia i tym samym test dolnego ograniczenia ostatniej konsolidacji, które zlokalizowane jest na poziomie 4.04. W tych okolicach spodziewać należałoby się już zdecydowanie większej presji podaży. Wsparciem w krótkim terminie jest teraz poniedziałkowy dołek, który wyznaczony został na poziomie ok. 3.95. Jego pogłębienie sugerowałoby już zakończenie aktualnego odbicia i tym samym kontynuację dalszego wzrostu wartości krajowej waluty. Wsparcia w tym układzie spodziewać należałoby się przy ok. 3.9130, gdzie znajduje się dołek z listopada 2002r.
PLN BASKET
Wyraźny wzrost wartości koszyka bardzo ciekawie prezentuje się, jeśli chodzi o nieco szerszy termin. Należy tu bowiem zauważyć, że ostatnia przecena koszyka do złotego zatrzymała się niemal dokładnie na poziomie grudniowego dołka. Obecne odbicie sugeruje tu zatem tworzenie średnioterminowej formacji podwójnego dna. O sygnale kupna mówić można jednak będzie dopiero po wybiciu się nad cenę 3.6570 na koszyku, czyli nad maksimum z 20 stycznia. Obecnie ruch, który jest do przebycia, aby się tam znaleźć, skorygowany został dopiero do 38,2%, zatem nadal mówić należy o przewadze posiadaczy złotego. Najbliższym oporem jest dołek z 28 stycznia, który zatrzymał właśnie sprzedających złotego. Wsparciem są oczywiście ostatnie minima zlokalizowane na 3.5060/80 i ich przekroczenie zapewnić powinno kolejny, silniejszy impuls spadkowy.