Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 14 lutego 2005r., godz. 10:20

Publikacja: 14.02.2005 09:37

EUR/USD powyżej 1,2920. Czy to pułapka?

Rynek krajowy

Dzisiaj rano za dolara płacono 3,10 zł, a za euro nieco powyżej 4,01 zł. Biorąc pod uwagę piątkowe maksima (4,04 za euro) można stwierdzić, że złoty pozostaje relatywnie mocny biorąc pod uwagę nerwową sytuację na scenie politycznej i wzrost EUR/USD na rynkach światowych. W obecnej sytuacji pytanie co będzie dalej ze złotym można równie dobrze zadać i analitykom i politykom, gdyż ci drudzy mogą wiedzieć nieco więcej. Miniony weekend nie przyniósł zbytniego "trzęsienia ziemi" na scenie politycznej - ograniczono się jedynie do opublikowania otwartego listu, który może być zalążkiem nowej formacji centrolewicowej. Na razie jednak widać, że rozmowy co do jej powstania się nieco przedłużają, a co poniektórzy są nieco zdziwieni, że wymienia się ich jako jej potencjalnych członków (chociażby marszałek Płażyński). Można sobie zadać pytanie, czy nowa formacja rzeczywiście zagrozi pozycji Platformy Obywatelskiej - z tym warto poczekać do pierwszych sondaży. Jedno tylko wydaje się coraz pewniejsze - to, że czekają nas czerwcowe wybory parlamentarne. Wczoraj ciepło do tego pomysłu odniósł się premier Belka, a Krzysztof Janik z SLD powiedział, że podczas sejmowego głosowania o samorozwiązaniu (5 maja) w Sojuszu nie powinna obowiązywać dyscyplina klubowa. Pytanie na ile czynniki polityczne są już w bieżących cenach. Dzisiaj chociażby klub SLD ma debatować nad "losem" wicepremiera Hausnera, chociaż liderzy tej partii publicznie przyznają, że i tak nie będą mogli wpłynąć na decyzję premiera Belki.

Najbliższe dni mogą zatem przynieść nieznaczne umocnienie się złotego. Już jutro opublikowane zostaną dane o styczniowej inflacji, a w czwartek o produkcji przemysłowej. Rynek spodziewa się, że RPP zmieni swoje nastawienie na neutralne już w przyszłym tygodniu. Chociaż należy mieć na względzie to, że z powodu polityki Rada będzie ostrożna w podejmowaniu decyzji o obniżeniu poziomu stóp procentowych (piątkowa wypowiedź A.Wojtyny). Technicznie można spodziewać się zatem w najbliższych dniach zniżki w okolice 3,99-4,00 na EUR/PLN i 3,0850-3,0900 na USD/PLN. Wyraźne wyjście EUR/PLN powyżej 4,0200 otworzy drogę do ponownego ataku na 4,04. Poziom ten nie powinien jednak zostać pokonany w tym tygodniu.

Rynek międzynarodowy

Reklama
Reklama

Poniedziałkowy ranek przyniósł straty dolara na rynkach światowych. Przyczyniła się do tego piątkowa, wieczorna wypowiedź członek FED z San Fransisco, Janet Yellen, która stwierdziła, że poziom stóp procentowych w USA jest już blisko tzw. poziomu neutralnego, a bank centralny będzie musiał bardziej ostrożnie ważyć decyzje o kolejnych podwyżkach. Dolar stracił także w relacji do jena po tym jak nadwyżka na rachunku obrotów bieżących Japonii wzrosła w grudniu do rekordowego poziomu 1.616 bln jenów. Ponowiło to obawy związane z amerykańskimi deficytami. Dodatkowo agencja Bloomberg opublikowała wyniki tygodniowej ankiety z której wynikało, że przeważają opinie, że euro wzrośnie w tym tygodniu.

Z technicznego punktu widzenia pokonanie oporów 1,2920-1,2940 może sugerować dalsze wzrosty. Tyle, że kolejna ważna linia trendu umiejscowiona jest w okolicach 1,3000-1,3010. W kontekście zaplanowanego na najbliższą środę wystąpienia Greenspana nie spodziewalibyśmy się jej pokonania. Reasumując, wyjście rynku powyżej 1,2920 może oznaczać się techniczną pułapką i szybko powrócimy poniżej 1,2920.

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama