Polska inflacja i amerykańskie TIC w centrum uwagi
Rynek krajowy
Wczorajsza sesja przyniosła umocnienie złotego. Dzisiaj rano nasza waluta nadal pozostawała silna. Za dolara płacono nieco powyżej 3,08 zł, a za euro nieco poniżej 4 zł. Może się wydawać, że czynniki polityczne zostały już uwzględnione przez rynek, który teraz może skupić się na informacjach makroekonomicznych i perspektywach poluzowania polityki pieniężnej przez RPP. Tutaj ważne będą przyszłotygodniowe wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, gdzie jak oczekuje rynek, a także wicepremier Hausner może dojść do zmiany nastawienia na neutralne. W tym kontekście inwestorzy z uwagą będą śledzić zaplanowane publikacje danych makro. I tak już dziś o godz. 16:00 dowiemy się jaka była styczniowa inflacja (progn. 4,6 proc. r/r wobec 4,4 proc. r/r w grudniu) i dynamika płac, które również może nieco wzrosnąć w ujęciu rocznym. Oczywiście gorsze dane zostaną odebrane pro-złoty, gdyż będą zwiększały szanse zakładanego przez rynek scenariusza zmiany nastawienia przez RPP.
Pewnym ryzykiem byłoby jednak zakładać, że kwestie polityczne mamy już w cenach. Dzisiejsza prasa donosi powołując się na Józefa Oleksego, że SLD nie wyklucza przeprowadzenia wyborów w czerwcu, a nie na jesieni jak to wcześniej ustaliła Rada Krajowa tej partii. Z wypowiedzi liderów SLD może wynikać, że 4 maja, czyli wtedy kiedy może pojawić się wniosek o samorozwiązanie się Sejmu, podczas głosowania nie będzie obowiązywała tzw. dyscyplina klubowa. Pamiętajmy, że wcześniejsze wybory to wcześniejsza kampania wyborcza i zamieszanie, czyli to, czego inwestorzy zagraniczni tak naprawdę nie lubią. Do tego dochodzi kwestia nowej formacji centrolewicowej, której powstanie jest coraz bliższe i na ile może ona zmienić obraz naszej sceny politycznej (zwłaszcza pozycję Platformy Obywatelskiej).
Z technicznego punktu widzenia notowania USD/PLN znajdują się obecnie w okolicy silnych wsparć (3,0750-3,0800), które raczej nie powinny zostać wyraźnie naruszone. Umożliwiłoby to powrót w okolice 3,11 na koniec tygodnia. W bliskiej okolicy wsparć znajduje się także EUR/PLN (3,98-3,99) z tym, że tutaj spodziewalibyśmy się na koniec tygodnia notowań w granicach 4,0000.