Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

USD/PLN Czwartek charakteryzował się ponownym umocnieniem krajowej waluty względem dolara. Tym samym techniczna sytuacja tego rynku staje się coraz ciekawsza, bowiem sugeruje to zakończenie ruchu powrotnego po wybiciu się ze średnioterminowego trójkąta dołem. Najważniejsze, krótkoterminowe wsparcie znajduje się w strefie 3.0450 - 3.05 i dopiero jego przekroczenie stanowiłoby silniejszy impuls spadkowy, który doprowadzić powinien do spadku wartości dolara do okolic dołka z końca grudnia przy 2.9675.

Publikacja: 17.02.2005 20:21

Jeśli jednak bykom udałoby się wybronić wsparcie, to w przypadku kolejnego, wzrostowego odreagowania podaży spodziewałbym się przy cenie 3.0850 oraz nieco wyżej również na 3.1050. Brak wyraźnego spadku pod wspomniane 3.0450 odebrać można byłoby także jako pułapkę wybicia z trójkąta, a to z kolei kazałoby spodziewać się przynajmniej testu jego górnego ograniczenia, czyli linii trendu spadkowego, znajdującej się na 3.14.

EUR/PLN

Umocnienie krajowej waluty widoczne było również względem euro. Najbliższym wsparciem jest poziom 3.9650 - 3.9700 i jego przebicie kazałoby się już liczyć z testem ostatniego dołka, czyli 3.95. Jeśli również to wsparcie zostałoby pokonane, to przełożyć się to powinno na wzrost wartości złotego przynajmniej do okolic 3.8975, gdzie znajduje się 161,8% wysokości konsolidacji z lutego. Nieco wyżej popyt może być również widoczny przy poziomie 3.9130, czyli dołka z listopada 2002r. Oporem jest cały czas kilkutygodniowa linia trendu spadkowego , która znajduje się teraz przy ok. 4.0260. Nieco wyżej podaży spodziewać należy się także przy dobrze znanym poziomie 4.04. Z uwagi na to, że miejsca na ewentualne oscylacje robi się tu coraz mniej, należy oczekiwać, że niebawem rynek wybierze kierunek dalszych zmian cen i będziemy świadkami kolejnej, trwalszej fali. Aktualnie sytuacja nadal przemawia na korzyść posiadaczy złotego, bowiem żadne sygnały kupna nie zostały wygenerowane.

PLN BASKET

Koszyk ponownie zmierza w kierunku wsparcia na 3.5060/80. Warto zauważyć, że kolejne odbicia od tych okolic są już coraz niższe, co sugeruje tu spadającą przewagę popytu i każe się tym samym spodziewać, że wsparcie to zostanie jednak przełamane, co przełożyłoby się na zakończenie ostatniego, niemal 2-miesięcznego horyzontu i tym samym kontynuację trendu wzrostu wartości złotego. Oporem jest teraz strefa 3.5500/50 oraz znajdująca się nieznacznie wyżej, krótkoterminowa linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie 3.5650. Wybicie wyżej kazałoby się spodziewać osłabienia krajowej waluty do okolic szczytu z 11 lutego, który wyznaczony został na poziomie 3.5890.

Reklama
Reklama

GBP/PLN

Ciekawie prezentuje się również sytuacja na funcie brytyjskim. Otóż od trzech dni mamy tu do czynienia z konsolidacją o coraz mniejszym zakresie wahań. Zwykle takie uśpienie rynku przekłada się w pewnym momencie na silne wybicie w którąś ze stron. Fakt, że konsolidacja ta odbywa się tuż nad dolnym ograniczeniu średnioterminowej formacji trójkąta (poprzedzonej oczywiście spadkiem wartości funta) zwiększa prawdopodobieństwo, że kierunek wybicia będzie sprzyjał posiadaczom złotego. Wsparcia znajdują się przy 3.7550 i 5.7450. Ich sforsowanie przełoży się już na test grudniowego minimum, wyznaczonego przy 5.7150 i od tego testu w przeważającej mierze zależy dalsza kondycja rynku. Oporu doszukiwałbym się obecnie przy linii trendu spadkowego na 5.84, natomiast jej przekroczenie przekładałoby się na osłabienie złotego do okolic przynajmniej 5.87, gdzie znajduje się ostatnie, 61,8% zniesienie spadku zapoczątkowanego 20 stycznia, jak również okolice maksimum z 10 lutego.

CHF/PLN

Rychłe wybicie z konsolidacji zapowiada się również na rynku franka szwajcarskiego, bowiem obecnie ceny zawężają swoje oscylacje między krótkoterminową linią trendu wzrostowego, która w czwartek ponownie zatrzymała sprzedających szwajcarską walutę, a oporami w postaci szczytów z lutego, wyznaczonych przy 2.5970. Jeśli pokonane zostałoby wsparcie, to liczyć należałoby się ze wzrostem wartości złotego przynajmniej do okolic dołka z 8 lutego, który wyznaczony został przy cenie 2.53. Nieco wcześniej popyt może stać się widoczny jeszcze na wtorkowym minimum, czyli 2.56. Jeśli jednak pokonany zostałby opór, to nieco wyżej znajduje się już bardzo silna strefa podażowa, gdzie nagromadzonych jest sporo oporów. Wymieniać ich wszystkich nie ma sensu, natomiast warto jedynie podkreślić, że dopiero zdecydowane wyjście nad poziom ok. 2.6250 - 2.63 dałoby podstawę do oczekiwania kontynuacji spadku wartości złotego. Wówczas zostałby bykom jeszcze do przejścia poziom styczniowego maksimum, czyli 2.6773. Póki jednak najbliższe opory nie zostały pokonane, zakładać należy dalszą przewagę podaży, czyli posiadaczy złotego i większe prawdopodobieństwo przypisywałbym ponownemu testowi ostatnich minimów (2.53).

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama