Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 24 lutego 2005r., godz. 10:30 Złoty mocny w oczekiwaniu na Radę

Publikacja: 24.02.2005 10:01

Rynek krajowy

Początek czwartkowej sesji nie przyniósł większych zmian na krajowym rynku walutowym. Złoty rozpoczął handel na podobnych poziomach jak w środę na zamknięciu. Odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu na stałe zadomowiło się powyżej poziomu 18 proc. po jego mocnej stronie. Tak jak dzień wcześniej siła złotego to przede wszystkim wynikowa ogromnego popytu na polskie papiery skarbowe, następującego w perspektywie zakładanych przez rynek znacznych obniżek stóp procentowych przez RPP w tym roku. W zakupach obligacji brylują inwestorzy zagraniczni, bardzo aktywni w ostatnim czasie w naszym regionie i ponownie mający wolne środki finansowe zwalniane z instrumentów dolarowych (silny wzrost kursu EUR/USD).

Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Trudno jest oczekiwać, aby nie zdecydowała się ona na zamianę nastawienia z restrykcyjnego na neutralne. Na rynku coraz częściej zaczyna się mówić o tym, że do pierwszej obniżki stóp procentowych może dojść już w marcu.

Pod względem technicznym wsparcia na rynku EUR/PLN znajdują się na 3,9250 i 3,9000. To kluczowe na rynku USD/PLN przebiega na poziomie 2,9650. Ich testowanie już niedługo nie jest wykluczone. Co do oporów tą zlokalizowane są one odpowiednio na 3,95-3,96 oraz na 3,00.

Uwaga. Istnieje możliwość, że na przełomie tygodnia możemy być jednak świadkami korekty spadkowej złotego. Nie zmiany trendu, ale korekty. Wydaje się, że obecnie inwestorzy zbyt optymistycznie ocenia skalę obniżek poziomu stóp procentowych w tym roku. Jeżeli Rada po posiedzeniu da sygnał, że "cięcia" owszem będą, ale nie tak silne jak się oczekuje i jak to jest zdyskontowane na rynku ceny obligacji mogą pójść w dół, co bez wątpienia przełoży się na przecenę naszej waluty.

Reklama
Reklama

Rynek międzynarodowy

Pierwsze godziny czwartkowej sesji przyniosły znaczną aprecjację ceny euro. Kurs EUR/USD zwyżkował z 1,3195 do 1,3260.

Dolar po środowej przerwie ponownie traci na wartości. Wczorajsze zapewnienia Japonii oraz Korei Południowej o tym, że nie zamierzają one sprzedawać zielonych na niewiele pomogły. Pomimo perspektyw kolejnych, systematycznych podwyżek stóp procentowych w USA nastawienie inwestorów do amerykańskiej waluty nadal jest złe. Na rynku mówi się o tym, że dolar może być dodatkowo wyprzedawany w oczekiwaniu na publikowane dziś po południu dane z USA o zamówieniach na dobra trwałego użytku za styczeń. Na rynku oczekuje się, że wzrosły one o 0,1 proc., bądź pozostały na niezmienionym poziomie. Wskazywano również na spory popyt na wspólną walutę ze strony rosyjskich graczy.

Kluczowy opór na tym rynku znajduje się na poziomie 1,3290. Wydaje się, że podejście ceny euro w te okolice warto będzie jednak wykorzystać do sprzedaży euro. W piątek napłyną dane z USA o PKB za IV kwartał, które jak się wydaje mogą być wyraźnie lepsze niż we wcześniejszych estymacjach. Do końca tygodnia testowanie bardzo silnego wsparcia na 1,3125 nie jest wykluczone.

Marek Nienałtowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama