Rynek krajowy
Początek czwartkowej sesji nie przyniósł większych zmian na krajowym rynku walutowym. Złoty rozpoczął handel na podobnych poziomach jak w środę na zamknięciu. Odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu na stałe zadomowiło się powyżej poziomu 18 proc. po jego mocnej stronie. Tak jak dzień wcześniej siła złotego to przede wszystkim wynikowa ogromnego popytu na polskie papiery skarbowe, następującego w perspektywie zakładanych przez rynek znacznych obniżek stóp procentowych przez RPP w tym roku. W zakupach obligacji brylują inwestorzy zagraniczni, bardzo aktywni w ostatnim czasie w naszym regionie i ponownie mający wolne środki finansowe zwalniane z instrumentów dolarowych (silny wzrost kursu EUR/USD).
Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Trudno jest oczekiwać, aby nie zdecydowała się ona na zamianę nastawienia z restrykcyjnego na neutralne. Na rynku coraz częściej zaczyna się mówić o tym, że do pierwszej obniżki stóp procentowych może dojść już w marcu.
Pod względem technicznym wsparcia na rynku EUR/PLN znajdują się na 3,9250 i 3,9000. To kluczowe na rynku USD/PLN przebiega na poziomie 2,9650. Ich testowanie już niedługo nie jest wykluczone. Co do oporów tą zlokalizowane są one odpowiednio na 3,95-3,96 oraz na 3,00.
Uwaga. Istnieje możliwość, że na przełomie tygodnia możemy być jednak świadkami korekty spadkowej złotego. Nie zmiany trendu, ale korekty. Wydaje się, że obecnie inwestorzy zbyt optymistycznie ocenia skalę obniżek poziomu stóp procentowych w tym roku. Jeżeli Rada po posiedzeniu da sygnał, że "cięcia" owszem będą, ale nie tak silne jak się oczekuje i jak to jest zdyskontowane na rynku ceny obligacji mogą pójść w dół, co bez wątpienia przełoży się na przecenę naszej waluty.