Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia przyniósł nieznaczne umocnienie dolara względem euro. Cały czas wahania odbywają się jednak w strefie konsolidacji pod szczytami, czyli 1.3145 - 1.3280. O pogłębieniu krótkoterminowej korekty można będzie myśleć dopiero po przekroczeniu wspomnianego 1.3145. Nieco niżej popyt powinien się wówczas pojawić na poziomie ok. 1.3090 oraz 1.3060.

Publikacja: 01.03.2005 08:07

Aktualna konsolidacja sugeruje jednak zbieranie sił pod kolejne wybicie i falę spadku wartości dolara. Warto bowiem zauważyć, że w okolicy 1.33 znajduje się 61,8% zniesienie styczniowego spadku i wyraźne sforsowanie tego poziomu winno przełożyć się na spadek wartości dolara przynajmniej do grudniowego maksimum, które wyznaczone zostało na poziomie 1.3664.

USD/JPY

Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na dolarjenie. Tydzień zapoczątkowany został wyraźnym osłabieniem dolara, które jednak zatrzymane zostało na kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego. Linia ta stanowi zatem w dalszym ciągu ważne wsparcie, którego wiarygodność została przez ostatnie odbicie jedynie zwiększona. Obecnie jej poziom zlokalizowany jest przy cenie 104.20. Zejście niżej winno się przełożyć na spadek wartości amerykańskiej waluty do okolic dołka z 22 lutego, który zlokalizowany jest przy cenie 103.80. Nieco niżej popytowo działać będzie również poziom 103.65, gdzie znajduje się 61,8% zniesienie fali wzrostu wartości dolara z przełomu stycznia i lutego. Oporu doszukiwałbym się obecnie w okolicach krótkoterminowej linii trendu spadkowego, zlokalizowanej przy cenie 105.20.

EUR/JPY

Początek tygodnia na rynku eurojena przyniósł pierwsze, poważniejsze symptomy zbliżającej się korekty ostatniego trendu wzrostu wartości euro. Przełamana została bowiem stosunkowo wiarygodna (3 punkty styczne) linia trendu wzrostowego, co potwierdzone zostało również wykonaniem do niej ruchu powrotnego. Dziś rano doszło już do spadku cen pod wczorajszy dołek, co potwierdza zakończenie ruchu powrotnego i generuje tym samym krótkoterminowy sygnał sprzedaży. Najbliższym wsparciem, na którym byki powinny już być nieco bardziej aktywne, jest wewnętrzna, kilkutygodniowa linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 137.50. Nieco niżej wsparcie znajduje się również przy cenie 137.06/16, a są to okolice dołka z 22 lutego oraz 38,2% zniesienia ostatniego trendu wzrostowego. Jeśli sprzedającym nie uda się sprowadzić cen niżej, to cały czas trend uznawać należałoby za obowiązujący, co tym samym kazałoby się spodziewać kontynuacji wzrostu wartości euro i ponownego ataku na dotychczasowe maksimum przy 139.38.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Ciekawie prezentuje się sytuacja na rynku funta brytyjskiego. W piątek doszło tu do wybicia z kilkudniowej konsolidacji w bardzo wąskim zakresie górą. Aktualne, nieznaczne osłabienie traktować należałoby jedynie jako ruch powrotny po wybiciu. Wsparciem jest w tym układzie strefa ok. 1.9140/60, gdzie zlokalizowana jest przebita już, średnioterminowa, wewnętrzna linia trendu, jak również górne ograniczenie ostatniej konsolidacji oraz również już sforsowane 61,8% zniesienie przeceny brytyjskiej waluty z przełomu roku. O fałszywym wybiciu, a tym samym dalszym spadku wartości funta, mówić będzie można dopiero po spadku pod poziom ostatniej konsolidacji, czyli ok. 1.9040. Jeśli w obecnych okolicach wsparcia zostałyby wybronione, to rynek winien skierować się ponownie do wczorajszego maksimum, które wyznaczone zostało przy cenie 1.9258 i jego przekroczenie kazałoby się spodziewać skierowania rynku w okolice grudniowego maksimum, czyli 1.9550.

USD/CHF

Równie interesująca sytuacja ma obecnie miejsce na franku szwajcarskim. Wczoraj nie udało się niedźwiedziom sprowadzić cen pod wsparcie w postaci dołka z 22 lutego na 1.1572 i z tych okolic dolar zaczął się nieznacznie umacniać. Biorąc pod uwagę poprzedzający trend spadkowy oraz rozkład czasu, można by mówić o tworzeniu się formacji podwójnego dna. Jeśli jednak nieco dokładniej przyjrzeć się wahaniom z ostatnich dni, to jeśli z aktualnych poziomów (1.1650) dolar ponownie zacząłby się osłabiać, przełożyłoby się to na kształtowanie prawego ramienia formacji RGR, która w trendzie spadkowym byłaby tu formacją kontynuacji trendu. W takim układzie sygnałem sprzedaży byłoby przebicie ostatnich dołków, czyli wspomnianego 1.1572. Przełożyć się to powinno wówczas na deprecjacje amerykańskiej waluty do okolic grudniowego dołka, który zlokalizowany jest przy cenie ok. 1.13. Oporem w krótkim terminie jest piątkowe maksimum, które wyznaczone zostało przy cenie 1.1740. Jest to tym samym linia szyi potencjalnego, podwójnego dna (jeśli dolar umacniałby się w dalszym ciągu), jak również 23,6% zniesienie ostatniego trendu spadkowego, zatem zatrzymanie korekty w tym rejonie nadal świadczyłoby o dużej sile trendu wzrostu wartości franka i większe prawdopodobieństwo nadal przypisywać należałoby wówczas kontynuacji wzrostu wartości szwajcarskiej waluty.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama