Aktualna konsolidacja sugeruje jednak zbieranie sił pod kolejne wybicie i falę spadku wartości dolara. Warto bowiem zauważyć, że w okolicy 1.33 znajduje się 61,8% zniesienie styczniowego spadku i wyraźne sforsowanie tego poziomu winno przełożyć się na spadek wartości dolara przynajmniej do grudniowego maksimum, które wyznaczone zostało na poziomie 1.3664.
USD/JPY
Ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na dolarjenie. Tydzień zapoczątkowany został wyraźnym osłabieniem dolara, które jednak zatrzymane zostało na kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego. Linia ta stanowi zatem w dalszym ciągu ważne wsparcie, którego wiarygodność została przez ostatnie odbicie jedynie zwiększona. Obecnie jej poziom zlokalizowany jest przy cenie 104.20. Zejście niżej winno się przełożyć na spadek wartości amerykańskiej waluty do okolic dołka z 22 lutego, który zlokalizowany jest przy cenie 103.80. Nieco niżej popytowo działać będzie również poziom 103.65, gdzie znajduje się 61,8% zniesienie fali wzrostu wartości dolara z przełomu stycznia i lutego. Oporu doszukiwałbym się obecnie w okolicach krótkoterminowej linii trendu spadkowego, zlokalizowanej przy cenie 105.20.
EUR/JPY
Początek tygodnia na rynku eurojena przyniósł pierwsze, poważniejsze symptomy zbliżającej się korekty ostatniego trendu wzrostu wartości euro. Przełamana została bowiem stosunkowo wiarygodna (3 punkty styczne) linia trendu wzrostowego, co potwierdzone zostało również wykonaniem do niej ruchu powrotnego. Dziś rano doszło już do spadku cen pod wczorajszy dołek, co potwierdza zakończenie ruchu powrotnego i generuje tym samym krótkoterminowy sygnał sprzedaży. Najbliższym wsparciem, na którym byki powinny już być nieco bardziej aktywne, jest wewnętrzna, kilkutygodniowa linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 137.50. Nieco niżej wsparcie znajduje się również przy cenie 137.06/16, a są to okolice dołka z 22 lutego oraz 38,2% zniesienia ostatniego trendu wzrostowego. Jeśli sprzedającym nie uda się sprowadzić cen niżej, to cały czas trend uznawać należałoby za obowiązujący, co tym samym kazałoby się spodziewać kontynuacji wzrostu wartości euro i ponownego ataku na dotychczasowe maksimum przy 139.38.