Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 08.03.2005 08:07

Wysokie poziomy z piątku zostały w USA utrzymane. Ba, o utrzymaniu można

mówić w przypadku DJIA, ale np. Nasdaq dodał 1%. W przypadku tego drugiego

do rekordów jeszcze sporo brakuje. Patrząc sektorowo dobrze radziły sobie

spółki internetowe, softwarowe oraz związane z półprzewodnikami. Siła rynku

technologicznego wynikała m.in. z nadziei na dobre zapowiedzi wyników Texas

Reklama
Reklama

Instruments i Seagate Technology. Obie spółki po sesji miały podać swoje

prognozy dotyczące prognoz na I kw 2005 r. Mocno zyskał Qualcomm Inc. Ta

spółka już podała swoją prognozę, która spotkała się z aprobatą rynku. Wśród

spółek z DJIA najlepiej sobie radziły: Intel, Hewlett-Packard i Microsoft.

Po sesji Texas Instruments podał swoją aktualną prognozę wyników. Okazało

się, że spółka podała przedział prognozowanych przychodów, którego górne

Reklama
Reklama

ograniczenie było zmniejszone. Stało to w sprzeczności z wzrostem kursu w

czasie regularnej sesji. Efekt był więc łatwy do przewidzenia. Trzeba było

zredukować ten przedwczesny optymizm i cena spółki w notowaniach posesyjnych

spadła o 3%.

Dla nas najważniejszą w tej chwili jest nadal polityka. Niestety. Impuls z

USA jest za mały. Oczywiście nie chodzi tu o brak zeznań Prezydenta, bo one

Reklama
Reklama

na rynek by raczej nie wpłynęły. My czekamy na decyzję SLD. Popatrzmy na

technikę. Kontrakty.gif Indeks.gif Wczoraj wzrost zatrzymał się na

wewnętrznej linii trendu. Oczywiście to jeszcze niczego nie przesądza, ale

warto odnotować, że do końca notowań nie udało się bykom wyjść wyżej.

Stosunkowo wysokie zamknięcie wyciągnęło ceny kontraktów nieznacznie nad

Reklama
Reklama

poziom połowy środowego spadku cen. Zwiększa to szanse byków na kontrę. Do

sukcesu potrzeba jednak nieco więcej wysiłku. Wczoraj zakończyliśmy

notowania na poziomie górnego ograniczenia konsolidacji z końca lutego oraz

dołka z początku marca. Dziś popyt będzie się z nim zmagał.

Biorąc pod uwagę fakt, że cały czas trwamy w trendzie wzrostowym należałoby

Reklama
Reklama

przyjąć, że mamy większe szanse na dalszy wzrost. Oczywiście mamy do wyboru

kilka kontrargumentów, ale trend jest zawsze trendem. Być może wyjdziemy

więc wyżej. Czy pokonamy ostatni szczyt? Z tym może być już gorzej. Każdy

wie, że środowy spadek nie wziął się znikąd. Myślę, że bardziej

prawdopodobne jest poruszanie się w bok. Dopiero wyklarowanie się sytuacji

Reklama
Reklama

politycznej pomoże w odważniejszych decyzjach. Jeśli nic wcześniej nie

wypłynie, to więcej będziemy wiedzieć dopiero po 12 marca, po posiedzeniu

Rady Krajowej SLD. Prawdopodobnie czeka nas znowu nudna sesja. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama