International Group.
Spadek na rynku w Stanach może przełożyć się na słabsze otwarcie naszego
rynku. Jeśli przyjmiemy, że jest to prawdopodobne to trzeba od razu
oczekiwać ciekawych zachowań inwestorów. Wiemy bowiem, że wczorajsze
notowania kontraktów zakończyły się niemal dokładnie na poziomie linii
trendu Kontrakty.gif Indeks.gif Wprawdzie można mieć pewne wątpliwości co do
jej wiarygodności, ale nie należy jej zupełnie ignorować. Taki spadek może w
efekcie przyspieszyć zbliżenie się cen do okolic dołka z ostatniego
czwartku. Tuż pod nim mamy psychologiczny poziom 2000 pkt. Tu walka popytu
powinna być poważna. Istnieje bowiem ryzyko, że zejście pod 2000 pkt
przysporzy niedźwiedziom zwolenników. Wtedy koncepcja dłuższej i głębszej
korekty będzie bardziej realna. Będzie można oczekiwać spadku przynajmniej
do 1945 pkt, gdzie znajduje się dolne ograniczenie konsolidacji z połowy
lutego. To jednak nie jedyne zagrożenie. Zejście pod poziom 2000 pkt może
bowiem skłonić część graczy do sprzedaży papierów pod pretekstem wykreślenia
formacji głowy i ramion. Nie jest to formacja modelowa. Stąd nieco mniejsze
jej znaczenie techniczne. Klęska byków na poziomie 2000 pkt faktycznie może
przyspieszyć spadek, choć pod znakiem zapytania stoi wypełnienie minimum
ruchu wynikającego z teorii, czyli spadek o kolejne ponad 100 pkt. To chyba
jednak nie jest problem dzisiejszej se