Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.03.2005 07:59

Kilka godzin przed rozpoczęciem notowań na rynku akcji w USA panował

umiarkowany optymizm. Otwarcie miało być lekko plusowe i była szansa na

utrzymanie wybicia DJIA nad poziom 10855 pkt. Przyszła jednak godzina 14:00

(naszego czasu) i okazało się, że nastroje zdecydowanie się zepsuły. Powodem

było pogłębienie spadku cen amerykańskich papierów skarbowych. Wzrost

Reklama
Reklama

rentowności osiągnął poziom nie notowany od ponad pół roku. Z jednej strony,

to wynik oczekiwań, że wzrost gospodarczy będzie na tyle mocny, by

kontynuować sekwencje podwyżek stóp procentowych przez FOMC. Z drugiej, na

rynku zaczyna panować przekonanie, że tenże wzrost nie pozostanie bez wpływu

na wielkość inflacji. Te obawy są skutecznie potęgowane przez zachowanie cen

towarów. Wczoraj ropa.gif naftowa w czasie sesji osiągnęła rekordowy poziom.

Reklama
Reklama

Mamy na tym rynku kolejne zamknięcie wyższe od poprzedniego. Oczywiście po

części to wynik osłabienia dolara. Trzeba jednak zauważyć, że nie dotyczy to

tylko ropy. Indeks CRB obrazujący rynek towarowy jako całość wczoraj

ponownie zanotował dynamiczny wzrost notując poziomy nie widziane od 24 lat

crb.gif

Te obawy o dynamikę inflacji przełożyły się na ceny akcji. Nie tylko na

Reklama
Reklama

słabsze otwarcie, ale na przebieg całej sesji, w czasie której notowano

niemal wyłącznie spadek cen. Nie pomógł raport Fed o stanie gospodarki,

czyli tzw. Beżowa Księga. Nie pomógł, bo nie mógł skoro potwierdzał obawy

rynku. Wydatki konsumentów powoli rosną. Niemal we wszystkich regionach

zanotowano wzrost aktywności gospodarczej. Widać także oznaki poprawy w

Reklama
Reklama

zatrudnieniu. Pewnie niejasności pozostały właśnie w temacie ryzyka

inflacji. Ceny towarów konsumpcyjnych na razie nie wykazują zwiększonej

dynamiki wzrostu. Zauważono jednak, że w wielu regionach zwiększające koszty

zaczynają napierać. W szczególności chodzi tu oczywiście o koszty energii,

ale nie tylko. Rosnące ceny towarów także odciskają swoje piętno. W efekcie

Reklama
Reklama

mamy narzekania przedsiębiorców. Zwiększa się prawdopodobieństwo

przerzucenie rosnących kosztów na ceny towarów konsumpcyjnych.

W efekcie DJIA wykreślił brzydką czarną świecę dj.gif Co ważniejsze,

zamknięcie notowań tego indeksu ma miejsce już pod poziomem niedawnego

oporu. To stawia popyt w trudnej sytuacji. Spadek cen nie był tylko wynikiem

Reklama
Reklama

narastających obaw inflacyjnych. Swoje dołożyły same spółki, albo analitycy.

2,8% stracił McDonald`s po obniżeniu rekomendacji dla tej spółki wydanej

przez Credit Suisse First Boston. Ze spółek z indeksu DJIA najgorzej sobie

radziły (24 z 30 straciło wczoraj na wartości): ExxonMobil, Caterpillar

Inc., Hewlett-Packard i American International Group. Za szczęściarzy mogą

się uważać akcjonariusze Intela, DuPont, Merck & Co., IBM, Wal-Mart i

Verizon Communications. Z rynku technologicznego warto wspomnieć o lepszych

od dotychczasowych prognoz zapowiedzi Xilinxa.

Można przypuszczać, że wczorajsze zachowanie rynku amerykańskiego oraz

obecne minusy na tamtejszych kontraktach przełożą się na spadek cen na

naszym otwarciu. Zapewne ponownie przyjdzie bykom zmierzyć się z poziomem

2060 pkt. Wczoraj w końcówce sesji udało się go wybronić. Czy należy

spodziewać się przełomu? Nie sądzę. Złoty już odrobił cześć wczorajszych

strat. Nie ma więc powodu do paniki. Trzeba się więc liczyć z wahaniami w

zakresie wyznaczonym w ciągu ostatnich dni. Od dołu ogranicza nas najpierw

poziom 2060, a nieco później linia trendu wzrostowego. U góry mamy

oczywiście szczyty, ale też warto zwrócić uwagę na okolice 2105-2110 pkt.

Właśnie tam może przebiegać hipotetyczna linia będąca górnym prawym

ograniczeniem hipotetycznej formacji diamentu. Powtarzam słowo

hipotetycznej, bo na razie jest to tylko koncepcja, która jeszc

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama