Spadkowe otwarcie pokazało, że szanse kontynuacji wzrostów nie będą duże, a początek notowań, który stał pod znakiem osuwania się rynku potwierdził te obawy. W okolicach 2068 pkt. spadek wyhamował i zaczęło się wyczekiwanie co zrobi kasowy, zwłaszcza w obliczu wyraźnej przeceny w USA. Po początkowym spadku WIG20 zaczął odrabiać straty, co także na terminowym dało pretekst dla mocniejszego ruchu do góry. Dotarł on w pobliże poprzedniego zamknięcia, ale było to wszystko na co zdobył się popyt, tym bardziej że indeks też szybko zakończył wzrost. Po godzinnym spadku kurs pokonał wsparcie na 2064 pkt., ale tuż poniżej doszło do zatrzymania i zwyżkowego odbicia. Okazało się ono jednak tylko korektą i druga połowa notowań zaczęła się od spadków. Rynek powrócił do poprzednich minimów, a po ich przebiciu wyprzedaż się nasiliła. Bez większych problemów zaatakowane zostało kolejne ze wsparć na 2050 pkt. Ostatnia godzina przyniosła jednak odreagowanie, dzięki któremu udało się powrócić ponad powyższą granicę.
Sesja nie zmieniła istotnie sytuacji i nadal istnieją pewne szanse testu szczytów z końca lutego. Daje je między innymi skuteczna obrona linii trendu wzrostowego ze stycznia. Aktualnie biegnie ona na wysokości 2055 pkt. i powinna być nadal aktywniej broniona przez popyt. Kolejne ważne wsparcie wyznaczają ostatnie dwa dzienne minima w przedziale 2040-2041 pkt. i dopiero ich jednoznaczne przebicie może dać pretekst dla wyraźniejszego osłabienia. Pewne obawy co możliwości realizacji pozytywnego scenariusza w najbliższych dniach budzi natomiast niezbyt dobry układ wskaźników. MACD powrócił do spadków i znów oddala się od średniej, a ROC także osuwa się coraz niżej i jest bliski mocniejszego testu linii równowagi. W tym układzie nie można więc wykluczyć, że podaż będzie starała się sforsować przynajmniej pierwsze w z powyższych wsparć, tym bardziej że obecne poziomy kursu nie wymagają w tym celu większego wysiłku. Do takiej próby może dojść już w trakcie dzisiejszych notowań. W trakcie dnia możliwe jest uspokojenie i wejście w konsolidację, a także próby podciągnięcia rynku. Na większą zwyżkę trudno jednak liczyć i już okolice 2065-2070 pkt. mogą być wystarczającą zaporą dla większej zwyżki.
Bieżące poziomy - FW20H5
Wsparcia - 2055, 2040, 2036
Oporu - 2070, 2082, 2093