Piątkowa sesja przyniosła odrobienie części poniesionych wcześniej strat na złotym. Kurs euro spadł w okolice 3,95 zł, a dolara 2,94-2,95 zł. Naszą walutę wsparły informacje jakie napłynęły z Ministerstwa Finansów (odważne założenia reformy finansów publicznych w najbliższych latach jako główny element tzw. planu "B"), a także popołudniowe dane o wzroście gospodarczym za ostatni kwartał roku ubiegłego. Figury okazały się one nieco gorsze od oczekiwań, co powinno "pomóc" Radzie Polityki Pieniężnej w podjęciu decyzji. Zeszłotygodniowa ankieta przeprowadzona przez Reutersa pokazała, że można spodziewać się cięcia stóp o 50 p.b., do czego także my się skłaniamy. W tym kontekście kluczowe będą publikowane dzisiaj dane o inflacji za luty. Wprawdzie rynek nie spodziewa się zmiany w relacji do stycznia i prognozuje się figurę na poziomie 4 proc. r/r, to pamiętajmy, że dane styczniowe okazały się sporym zaskoczeniem.
Zeszły tydzień pokazał, że nie można analizować sytuacji na złotym z pominięciem wydarzeń mających miejsce na scenie politycznej. W sobotę mieliśmy posiedzenie Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wbrew wcześniejszym spekulacjom na stanowisku utrzymał się jej obecny przewodniczący Józef Oleksy, a w komunikacie wydanym po jej zakończeniu stwierdzono, że jesienny termin wyborów parlamentarnych nadal jest lepszym rozwiązaniem niż czerwcowy. Może to nieco dziwić, gdyż jeszcze kilka dni temu sam przewodniczący miał nieco inne zdanie. Niewątpliwie ma to poniekąd związek z sondażami poparcia społecznego, które pokazują, że poparcie dla SLD jest dosyć niskie, a także pewną "wojną" prowadzoną z nowotworzoną Partią Demokratyczną (w naszym kraju zazwyczaj było tak, że poparcie dla nowych ugrupowań jest największe podczas ich powstawania). Niemniej jednak takie zachowanie się SLD może budzić obawy o to co stanie się w maju, kiedy to parlament odrzuci wniosek o samorozwiązanie, a premier Belka złoży wniosek o dymisję rządu....
Z technicznego punktu widzenia EUR/PLN ma najbliższe wsparcie na poziomie 3,95 zł, które powinno zostać pokonane i otworzyć drogę na spadek w kierunku 3,9250 zł i dalej 3,90 zł. Oporem są okolice 3,97-3,98 zł. Z kolei dla USD/PLN oporem są okolice 2,9650-2,9700 zł, a wsparciem rejon 2,94 zł, którego pokonanie otworzy drogę do spadków w okolice 2,90 zł. W tym tygodniu spodziewamy się umocnienia złotego.
Rynek międzynarodowy
Piątkowa sesja na rynku dolara była dosyć emocjonująca. Doprowadziła ona do zanotowania nowego lokalnego maksimum na 1,3480 po publikacji słabych danych o deficycie handlowym USA za styczeń. Wzrósł on do poziomu 58,3 mld USD wobec 55,74 mld USD po korekcie w grudniu. Był to wynik wzrostu importu towarów konsumpcyjnych i blisko 1 mld USD wzrostu "dziury" w wymianie handlowej z Chinami. Nadal nie widać poprawy w fundamentach i trudno liczyć na to, że dane za luty będą korzystne dla dolara.