Przebicie tego poziomu przełożyć się powinno na kontynuację wzrostu wartości dolara do około 1.3265/80, gdzie znajduje się linia trendu wzrostowego, zakres górnego ograniczenia konsolidacji z przełomu lutego i marca, jak również 50% zniesienie wzrostu wartości euro, zapoczątkowanego w marcu. Wydaje się, że jeżeli trend wzrostowy ma być kontynuowany, to zakres 1.3265/80 nie powinien już zostać przekroczony. Jeśli niedźwiedziom udałoby się sprowadzić ceny niżej, liczyć należałoby się z pogłębieniem korekty o kolejne 2 centy, czyli do marcowego dołka na 1.3085. Warto również zauważyć, że wczorajsze umocnienie dolara było tu wynikiem wybicia się z dość stromego kanału wzrostowego górą, zatem z okolic aktualnych wsparć możliwe będzie wykonanie ruchu powrotnego do jego dolnego ograniczenia. Oporem pozostaje zatem cena ok. 1.34 oraz wyżej okolice maksimów ostatnich maksimów, czyli 1.3477.
USD/JPY
Bykom nie udaje się na rynku dolarjena w dalszym ciągu powrócić nad przebitą wcześniej linię trendu wzrostowego. Jest ona zlokalizowana przy cenie ok. 105.00 i wczoraj zdołała wyhamować wzrost wartości dolara (z niewielkim naruszeniem). Sugerowałoby to jedynie ruch powrotny, a tym samym zwrot spod oporu i osłabienie dolara do okolic dołków z zeszłego tygodnia przy 103.65 (które wyznaczone zostały na 61,8% zniesieniu trendu wzrostowego zapoczątkowanego 17 stycznia). Jego sforsowanie przekładałoby się na kontynuację osłabienia amerykańskiej waluty do okolic kolejnego, popytowego poziomu, jakim jest przebita już linia trendu spadkowego, która stanowiła również górne ograniczenie średnioterminowej formacji trójkąta prostokątnego. Znajduje się ona aktualnie przy 102.83. Najbliższym oporem są teraz marcowe maksima, czyli poziom ok. 105.57.
EUR/JPY
Bardzo ciekawa sytuacja ma cały czas miejsce na eurojenie. Bykom udało się na chwilę wybić ponad górne ograniczenie wzrostowego kanału, jednakże przy poziomie 140.70 (161,8% wysokości korekty z początku marca) pojawiła się podaż sprowadzająca ceny ponownie w obręb kanału. Obecnie byki próbują się znów uporać z górnym ograniczeniem formacji, które stanowi już teraz poziom o charakterze wewnętrznym. Sygnałem do kontynuacji trendu aprecjacji europejskiej waluty byłoby przekroczenie ceny 140.70. Najbliższego wsparcia doszukiwałbym się w okolicach kilkutygodniowej, wzrostowej linii trendu, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 139.25. Nieco niżej popyt powinien stać się widoczny przy poziomie dołka z 9 marca na 138.61. Jego przekroczenie kazałoby się liczyć z kontynuacją spadku wartości euro do dolnego ograniczenia wspomnianego kanału wzrostowego, czyli do linii wewnętrznej, zlokalizowanej obecnie przy cenie 137.95.