Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 15.03.2005 07:56

Wczorajsza sesja w Stanach nie należała do przełomowych i jej wpływ na rynki

Eurolandu nie będzie zbyt duży. Inwestorom brakowało wyraźnych sygnałów bądź

to płynących ze zmian kursów ropy, bądź to z publikacji danych makro. Tych

drugich nie było, a ropa krążąca między 53,5 - 55,0$ nie wzbudza już takich

sensacji, by ustawiać rynek akcji.

Reklama
Reklama

Większość sesji to konsolidacja wokół piątkowego zamknięcia a szalę

zwycięstwa na byczą stronę przechylił sektor biotechnologiczny. Publikacje

dobrych prognoz spółek, oraz potwierdzenie przez lekarzy skuteczności

jednego z leków na raka zapewniło temu sektorowi miano lidera sesji (wzrost

5%). Ale reszta rynku biernie się tylko temu przyglądała.

Ta bierność wynika głównie z dzisiejszych danych makro. Zresztą już w

Reklama
Reklama

weekend w serwisach były dość śmieszne określenia, że wydarzeniem na

poniedziałkowej sesji będzie ... wyczekiwanie na wtorkowe dane. Dzisiaj o

14:30 inwestorzy dostaną dane o sprzedaży detalicznej w lutym, oraz NY

Empire State Index za marzec. Ta publikacja w poprzednich latach była jedną

z kluczowych dla ekonomistów. Ale nic nie trwa wiecznie, więc i wagę tych

danych przysłania nieco raport podawany o 15:00. Mowa o raporcie pokazującym

Reklama
Reklama

napływy kapitału do USA (TICS data). W grudniu amerykańskie rynki zebrały ze

świata 61,2 mld $, a w styczniu wartość ta ma się zmieścić w przedziale

50-75 mld, przy cichych oczekiwaniach rynku raczej w dolnych granicach tego

przedziału. Dlaczego te dane są takie istotne ? Bo pokażą, czy świat dalej

chce finansować amerykańskie deficyty, a w przypadku jakieś mocnej

Reklama
Reklama

niespodzianki dane wywołają bardzo silny wpływ na rynek walutowy i rynek

obligacji. Gdyby napływ kapitału był poniżej 50 mld, to rentowność

amerykańskich obligacji powinna natychmiast wzrosnąć, a to jak wiadomo w

obecnej sytuacji jest dla rynków wschodzących mocno niekorzystne.

Właśnie przez zmianę globalnego otoczenia wczorajsze dużo niże od prognoz

Reklama
Reklama

dane o inflacji nie wywołają reakcji analogicznej do tej sprzed miesiąca.

Przypomnijmy, że dane sprzed miesiąca również zaskoczyły rynki. Zamiast

oczekiwanego 4,6% inflacja wyniosła 4,0% r/r. Dla inwestorów zagranicznych

był to klarowny sygnał tego, że RPP zmuszona będzie nie tylko do szybkiej

zmiany nastawienia, ale także do głębszych obniżek stóp procentowych.

Reklama
Reklama

Lepszej zachęty dla spekulacyjnych kapitałów być nie mogło. Na polski rynek

finansowy rozpoczął się szturm zagranicy, a już następnego dnia rano

dynamicznym wybiciem kierunek rajdu wskazał rynek akcji. Wzrosty zarówno na

GPW jak i na złotym skończyła dopiero decyzja RPP 10 dni po publikacji GUS.

Faktów, w przeciwieństwie do plotek, nikt już nie chciał kupować. Podobnie w

tym miesiącu, publikacja GUS wymusza zmianę rynkowych oczekiwań. W zeszłym

tygodniu w ankiecie Reutera tylko 12 z 19 analityków oczekiwało obniżki na

koniec marca, z czego trzech jedynie o 25 pb. Nie sądzę, by ktokolwiek

dzisiaj oczekiwał braku obniżki (ja oczekuję 50 pb.). Ale niestety nie

wywoła to powtórnego szturmu zagranicznych inwestorów zachęconych

perspektywą obniżek (zarobkiem na rynku obligacji, akcji i przy tym

umocnieniu złotego). Ostatni wzrost rentowności amerykańskich obligacji w

połączeniu z niepewnością polityczną sprawia, że mimo podobieństw sytuacji

ze stycznia i lutego, reakcja może być wręcz odwrotna. Premia za ryzyko zbyt

niska i zbyt bliska perspektywa jej zniwelowania.

Podsumowując - uważnie patrzymy na dane makro w USA o 14:30 i 15:00 oraz na

zachowanie złotego na rynku walutowym - szczególnie na USD/PLN. Polska

waluta cały czas bardzo spokojna od wczorajszej publikacji, ale ostatnio

coraz częściej reakcje na rynkowe informacje/dane były nawet z kilkudniowym

opóźnienie

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama