lepsze od prognoz. Dziś poznamy wyniki Goldman Sachs, Morgan Stanley.
Po takim dniu w USA nasuwa się pytanie, jaki dramat czeka nas dziś na naszym
rynku. Wczoraj silny spadek, a teraz jeszcze wyraźny niedźwiedzie impuls zza
oceanu. To są z pewnością argumenty dla niedźwiedzi. Początek sesji może być
więc słaby i nikt nie może być tym zaskoczony. Jednak co do reszty sesji to
już nie jestem taki pewien. Poziom obaw jest już na tyle duży, że sprzyja to
osiągnięciu przesilenia. Po przebiciu poziom 2000 pkt. Pierwszym wsparciem
są okolice konsolidacji z pierwszej połowy lutego Kontrakty.gif Indeks.gif
Było ono wystarczające dla wczorajszych notowań, ale czy wystarczy i dziś?
Tu wpadamy w pułapkę szukania dołka, gdy właśnie padły sygnały sprzedaży.
Nie tu powinniśmy spoglądać. Spójrzmy wyżej, by wyznaczyć poziomy oporu,
których przebicie zmieni oczekiwanie spadku. Tu sprawa wydaje się prosta.
Wczoraj pojawiła się luka bessy i to ona w taj chwili wyznacza "sufit".
Poziom ten jest tym ważniejszym, że to także osławione niedawno wsparcia na
2000 pkt, które pękło. KJ