akcji. Nie będzie więc dla nikogo zaskoczeniem, jeśli dzisiejsze notowania
rozpoczniemy spadkiem cen. Tego po prostu nie da się uniknąć.
Dzisiejsza sesja będzie też testem faktycznej siły wczorajszych kupujących.
Wczorajsze zainteresowanie popytu najważniejszymi spółkami miało sugerować,
że kupuje "zagranica". Czy tak jest faktycznie? Dziś się przekonamy. Dziś
bowiem mamy mało sprzyjające warunki dla śmiałych zakupów. Jeśli znaczna
część wczorajszej zdobyczy byków zostanie obroniona, będzie można myśleć o
próbie powrotu do 2000 pkt Kontrakty.gif Indeks.gif Wszystko więc sprowadza
się do zasady, że po korekcie poznamy siłę tendencji. Jeśli założyć, że
wczorajsza sesja wyznaczyła jakaś tendencję, to dziś spadek nie powinien być
głęboki. Zejście pod poniedziałkowe minima rozpocznie kontynuację spadków.
KJ