Jeśli w jej okolicach pojawiłby się popyt, to spodziewać należałoby się odreagowania do pierwszego oporu, który znajduje się przy 1.3086 (dołek z 2 marca). Nieco niżej podaży spodziewać należy się również w okolicach 1.3050. Wsparciem jest zatem nadal 1.2950 i jego przekroczenie może mieć już dla posiadaczy euro przykre konsekwencje, bowiem stanowiło będzie zapowiedź dalszego pogłębiania spadku europejskiej waluty. Biorąc pod uwagę fakt, że zostałby w tym układzie już definitywnie przekroczony poziom 61,8% zniesienia wzrostu zapoczątkowanego w lutym, rynek powinien się wówczas skierować do poziomu, skąd wzrost się zaczął, czyli 1.2732.
USD/JPY
Wygląda na to, że również na rynku dolarjena zagościła wreszcie nieco bardziej stabilna tendencja. Opory zostały przełamane i dolar coraz wyraźniej tutaj zyskuje. Obecnie najbliższym, podażowym poziomem jest szczyt z 10 lutego, który wyznaczony został przy cenie 106.85. Wsparcia doszukiwałbym się obecnie na poziomie ok. 105.60, gdzie znajdują się przebite wcześniej opory, jak również wewnętrzna linia trendu, nad którą bykom udało się wybić. Nieco niżej popyt powinien być również widoczny na krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 105.30.
EUR/JPY
Ciekawa sytuacja ma teraz miejsce na eurojenie. Wspominałem tu wielokrotnie, że ostatnio ten rynek zachowuje się bardzo technicznie. Wczorajszy dołek ustanowiony został niemal dokładnie przy wsparciu na 137.25 (minimum z 2 marca). Z tego poziomu jesteśmy świadkami lekkiego, wzrostowego odreagowania. Warto tu jednak zauważyć, że obecnie jest to jedynie ruch powrotny do przebitej, wewnętrznej linii trendu, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 138.41. Nieco niżej podaży spodziewać można się już przy 139.10. Jeśli w tym rejonie ponownie pojawiliby się kupujący europejską walutę, to spodziewać należałoby się skierowania rynku w stronę wczorajszego dołka, z jego sforsowaniem włącznie. Tym samym zainicjowana zostałaby kolejna fala aprecjacji jena, która doprowadzić powinna przynajmniej do spadku cen do okolic 61,8% zniesienia trendu wzrostowego, zapoczątkowanego 7 lutego. Zniesienie to zlokalizowane jest przy 136.30 i jego przekroczenie kazałoby się spodziewać spadku cen do 133.60, czyli poziomu, skąd trend wzrostowy został zapoczątkowany.