Warto również zauważyć, że w przypadku dolara do złotego rynek nie zatrzymał się tu w przypadkowym miejscu, bowiem w rejonie 3.19 znajduje się styczniowy wierzchołek. Można zatem przypuszczać, że stanowi on już ostatnią barierę, po przekroczeniu której obecnego wzrostu nie należałoby już interpretować jako jedynie korektę trendu spadkowego, ale jako nowy trend aprecjacji dolara w średnim terminie. Jeśli z obecnych okolic rynek jednak by się cofnął, to warto zwrócić wówczas uwagę na wsparciem przy ok. 3.1050, gdzie zlokalizowana jest przebita wcześniej, średnioterminowa linia trendu spadkowego (górne ograniczenie kanału), zatem umocnienie złotego do jej okolic traktować należałoby w pierwszej fazie jako jedynie ruch powrotny. Dopiero wyraźne zejście cen pod jej poziom kazałoby jeszcze nieco się wstrzymać z przyznawaniem zwycięstwa posiadaczom amerykańskiej waluty.
EUR/PLN
Eurozłoty nadal zmaga się z oporem przy 4.14. Taka konsolidacja pod oporem zwykle sprzyja wybiciu się wyżej, które dodatkowo wzmocnione jest realizacją zleceń obronnych graczy, stojących po niewłaściwej stronie rynku. Jeśli udałoby się faktycznie przełamać wspomnianą barierę, to powinniśmy być świadkami aprecjacji euro do okolic kolejnego, podażowego poziomu, czyli ok. 4.21 - 4.2250, gdzie znajduje się średnioterminowa linia trendu spadkowego oraz 161,8% wysokości ostatniej, kilkudniowej konsolidacji. Wsparcia w krótkim terminie doszukiwałbym się przy dolnym ograniczeniu wspomnianej konsolidacji, które wyznaczone jest przy cenie 4.0340.
PLN BASKET
Koszyk względem krajowej waluty również mierzy się z poziomem oporu w postaci styczniowego wierzchołka, który zlokalizowany jest przy cenie 3.6570. Warto tu również podkreślić, że kurs koszyka uporał się wczoraj ze średnioterminową linią trendu spadkowego, zatem sforsowanie styczniowego wierzchołka powinno przełożyć się na wyznaczenie kolejnej fali aprecjacji koszyka, co tym samym potwierdzałoby rozprawienie się ze wspomnianą linią trendu. Jeśli natomiast z obecnych okolic złoty zacząłby zyskiwać na wartości, to również interpretowałbym to (jak w przypadku dolara do złotego) w kategorii jedynie ruchu powrotnego po wybiciu nad linię trendu.