Obecnie można tu utworzyć kilkudniowy kanał wzrostowy, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 1.2915 - 1.2995. Bardziej skupiłbym się jednak na wczorajszym, wieczornym osłabieniu europejskiej waluty, bowiem doprowadziło ono do zejścia cen pod krótkoterminową linię trendu wzrostowego, którą uważać można także za dolne ograniczenie formacji klina zwyżkującego, co w tym układzie sygnalizowałoby jedynie przystanek przed dalszym wzrostem wartości dolara. Wsparciem jest teraz cena 1.2915, natomiast zejście niżej przełożyć się powinno na test minimów z tego tygodnia, które wyznaczone zostały przy poziomie ok. 1.2850. Opór znajduje się w okolicach wczorajszego wierzchołka, czyli przy 1.2980.
USD/JPY
Z ciekawą sytuacją mamy do czynienia w przypadku dolarjena. Przełamane zostały tu już dwie linie trendów wzrostowych, co sugeruje dobitnie kłopoty popytu. Dzisiejszy, poranny spadek zdołał się jednak jeszcze zatrzymać na dolnym ograniczeniu niewielkiego, spadkowego kanału. Jeśli ceny zdołają się utrzymać w jego zakresie (107.00/54), to nadal będzie szansa na kontynuację ostatniej tendencji aprecjacji dolara. Warunkiem byłoby oczywiście wybicie się z kanału górą. Jeśli jednak poziom ok. 107.00 nie zdoła zatrzymać sprzedających, to liczyć należałoby się ze przeceną dolara do okolic 106.57. Popytowe znaczenie tego rejonu wzmocnione jest znajdującą się tam również kolejną już linią trendu wzrostowego. Biorąc jednak pod uwagę fakt nieudanej formacji RGR na eurodolarze, prawdopodobny wzrost wartości amerykańskiej waluty na tamtej parze miałby szansę przełożyć się na kontynuację ostatniego trendu również wobec jena.
EUR/JPY
Nieco niepewności pojawiło się na eurojenie. Ruch powrotny do przebitego wsparcia nieco się zagalopował i zdołał już skorygować 61,8% poprzedniego spadku ceny euro. Poziom ten zatrzymał już jednak kupujących europejską walutę i ceny ponownie zaczęły zmierzać w kierunku ostatnich minimów. Najbliższym wsparciem będzie krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 138.07. Jej przekroczenie kazałoby się liczyć z pogłębieniem spadku do okolic zeszłotygodniowych minimów, które wyznaczone zostały przy cenie 137.31. Nieco niżej popytowo działać będzie zresztą cała strefa zlokalizowana w przedziale 137.06/31. Jej przekroczenie byłoby już jednoznaczne z zapoczątkowanie korekty całego, ostatniego wzrostu od dołka z 7 lutego przy 133.59. Sprzedających europejską walutę zachęcać powinna również sporych rozmiarów formacja RGR. Aktualny spadek ceny euro tworzy tu właśnie jej prawe ramię.