Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajsze symptomy osłabienia dolara na rynku międzynarodowym nie zostały potwierdzone. Na eurodolarze mieliśmy do czynienia z tworzeniem prawego ramienia kilkudniowej formacji odwróconej RGR, która miała w tym układzie szanse zapoczątkować nieco głębszą korektę ostatnich spadków. Niestety rynek nie zareagował zbyt wyraźnie na sygnał przekroczenia linii szyi i niewiele wyżej doszło do cofnięcia się cen.

Publikacja: 31.03.2005 08:14

Obecnie można tu utworzyć kilkudniowy kanał wzrostowy, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 1.2915 - 1.2995. Bardziej skupiłbym się jednak na wczorajszym, wieczornym osłabieniu europejskiej waluty, bowiem doprowadziło ono do zejścia cen pod krótkoterminową linię trendu wzrostowego, którą uważać można także za dolne ograniczenie formacji klina zwyżkującego, co w tym układzie sygnalizowałoby jedynie przystanek przed dalszym wzrostem wartości dolara. Wsparciem jest teraz cena 1.2915, natomiast zejście niżej przełożyć się powinno na test minimów z tego tygodnia, które wyznaczone zostały przy poziomie ok. 1.2850. Opór znajduje się w okolicach wczorajszego wierzchołka, czyli przy 1.2980.

USD/JPY

Z ciekawą sytuacją mamy do czynienia w przypadku dolarjena. Przełamane zostały tu już dwie linie trendów wzrostowych, co sugeruje dobitnie kłopoty popytu. Dzisiejszy, poranny spadek zdołał się jednak jeszcze zatrzymać na dolnym ograniczeniu niewielkiego, spadkowego kanału. Jeśli ceny zdołają się utrzymać w jego zakresie (107.00/54), to nadal będzie szansa na kontynuację ostatniej tendencji aprecjacji dolara. Warunkiem byłoby oczywiście wybicie się z kanału górą. Jeśli jednak poziom ok. 107.00 nie zdoła zatrzymać sprzedających, to liczyć należałoby się ze przeceną dolara do okolic 106.57. Popytowe znaczenie tego rejonu wzmocnione jest znajdującą się tam również kolejną już linią trendu wzrostowego. Biorąc jednak pod uwagę fakt nieudanej formacji RGR na eurodolarze, prawdopodobny wzrost wartości amerykańskiej waluty na tamtej parze miałby szansę przełożyć się na kontynuację ostatniego trendu również wobec jena.

EUR/JPY

Nieco niepewności pojawiło się na eurojenie. Ruch powrotny do przebitego wsparcia nieco się zagalopował i zdołał już skorygować 61,8% poprzedniego spadku ceny euro. Poziom ten zatrzymał już jednak kupujących europejską walutę i ceny ponownie zaczęły zmierzać w kierunku ostatnich minimów. Najbliższym wsparciem będzie krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 138.07. Jej przekroczenie kazałoby się liczyć z pogłębieniem spadku do okolic zeszłotygodniowych minimów, które wyznaczone zostały przy cenie 137.31. Nieco niżej popytowo działać będzie zresztą cała strefa zlokalizowana w przedziale 137.06/31. Jej przekroczenie byłoby już jednoznaczne z zapoczątkowanie korekty całego, ostatniego wzrostu od dołka z 7 lutego przy 133.59. Sprzedających europejską walutę zachęcać powinna również sporych rozmiarów formacja RGR. Aktualny spadek ceny euro tworzy tu właśnie jej prawe ramię.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Bardzo stabilnie zachowuje się w tym tygodniu funt do dolara. Po początkowym osłabieniu, brytyjska waluta już sukcesywnie i bez większych korekt zyskuje na wartości. Korekta zabrnęła pod poziom 1.8850. Nieco wyżej (1.8872) zlokalizowane jest 38,2% poprzedniego spadku, zatem zatrzymanie korekty jeszcze poniżej tego poziomu odbierać należałoby jako dobry prognostyk kontynuacji trendu aprecjacji amerykańskiej waluty. W tym układzie istotne dla posiadaczy dolara będzie nie dopuszczenie do przekroczenia 1.8850, bowiem sygnalizowałoby to jeszcze pogłębienie korekty. Wsparcia doszukiwać należałoby się przy 1.8765, czyli dzisiejszym dołku. Jego przekroczenie sprowadzić powinno ceny do okolic kolejnego, popytowego poziomu, czyli 1.8735 (górne ograniczenie konsolidacji z drugiej połowy zeszłego tygodnia). Sygnałem zakończenia aktualnej korekty będzie oczywiście przekroczenie ostatnich minimów, które wyznaczone zostały przy poziomie 1.8592. USD/CHF

Stosunkowo podobna do eurodolara sytuacja ma obecnie miejsce na franku szwajcarskim. Tutaj co prawda można nadal mówić o formacji RGR (ruch powrotny nie przekroczył zbyt wyraźnie linii szyi), jednakże ceny wyznaczyły już spadkowy kanał, sugerujący kontynuację trendu wzrostowego. Istotne będzie teraz zachowanie się rynku w okolicach 1.20. Jeśli opór ten zostałby wyraźnie przekroczony to RGR zostałaby załamana, a z kanału spadkowego ceny wybiłyby się górą, co przełożyłoby się na test przynajmniej okolic 1.2050, a prawdopodobnie byki zawalczyłyby również o poprawienie ostatnich maksimów, które wyznaczone zostały przy cenie 1.2083. Jeśli jednak kupujący nie uporają się w miarę szybko ze wspomnianym poziomem, to liczyć należałoby się ze spadkiem ceny dolara przynajmniej do okolic dolnego ograniczenie kanału spadkowego, które teraz znajduje się już przy 1.19.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama