Ach cóż to był za mecz, ach cóż to była za sesja w Stanach. W obu
przypadkach przewaga jednej ze stron dość wyraźna była od samego początku
sesji i systematyczny napór pozwolił w końcówkach wspiąć się na nowe
szczyty. W przypadku Polskiej reprezentacji o 3 pkt., w przypadku Dow o 135
pkt, Nasdaq 31 pkt. Losy spotkań wyraźnie rozstrzygnęła "technika".