Zamknięcie w Stanach było na minusach, ale skala spadku po środowym wzroście
nikogo nie przestraszyła, a do tego inwestorzy zdają sobie sprawę, że główni
gracze i tak czekają na dzisiejsze dane makro i to dopiero one ustalą
kierunek. Nie dziwi więc brak reakcji naszych kontraktów. Zaczynamy
dokładnie na wczorajszym zamknięciu 1987 pkt. Złoty też na wczorajszych