Zbliżył się tym samym do tygodniowego minimum na poziomie 1.2855. Była to zarazem sesja o największej zmienności i rozpiętości w ciągu całego - dość sennego i spokojnego - tygodnia. Początek sesji poniedziałkowej przebiega pod znakiem wąskiego trendu horyzontalnego zawartego w przedziale 1.288 - 1.290 umiejscowionego w pobliżu ubiegłotygodniowego minimum.

Najważniejszym wydarzeniem poprzedniego tygodnia był opublikowany w piątek raport na temat rynku pracy. Wobec oczekiwanego wzrostu liczby nowozatrudnionych w sektorze pozarolniczym na poziomie 220tys. zanotowano rozczarowujący przyrost o jedyne 110 tys.. Stopa bezrobocia spadła natomiast o 0,2% notując poziom 5,2%. Ogólnie dane należy zinterpretować jako zaskakująco słabe. Teoretycznie osłabiające dolara dane nie przeszkodziły jednakże w ostatecznym umocnieniu się amerykańskiej waluty.

Rozpoczynający się tydzień będzie pozbawiony istotnych publikacji makroekonomicznych. Wobec takiej sytuacji inwestorzy będą starali się właściwei zinterpretować dane z poprzedniego tygodnia oraz skupią się zapewne po raz kolejny na niuansach polityki pieniężnej prowadzonej przez Zarząd Rezerwy Federalnej. W tym tygodniu bowiem kilkakrotnie będziemy mieli do czynienia z publicznymi wypowiedziami Alana Greenspana, z których najważniejsze odbędzie sie w środę w formie przesłuchania przed komisją Senatu. W dniu dzisiejszym będą także przemawiać członkowie Zarządu Rezerwy Federalnej Edward Gramlich i Anthony Santomero.