Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 13.04.2005 08:56

Sesję w Stanach ustawił raport o ostatnim posiedzeniu FOMC. Inwestorzy nie

znaleźli w nim żadnych niepokojących informacji. To znaczy żadnych nowych

niepokojących informacji, bo o silnej presji inflacyjnej wiedzą wszyscy.

Pocieszające dla inwestujących w akcje był zapewne wniosek, że Fed na razie

nie ma zamiaru zwiększyć tempa podwyżek stóp procentowych. Można spokojnie

Reklama
Reklama

założyć, że nadal podwyżki będą miały miejsce w cyklach skoków o 25 pkt

bazowych. Cała sekwencja może być dłuższa niż wcześniej sądzono, ale nie

jest to już taki wielki problem. W tej chwili.

Brak strachów i nowych obaw sprawił, że rynek akcji przyjął raport niemal z

entuzjazmem. Indeks DJIA skoczył w krótkim czasie o ponad 100 pkt. i ze

sporych minusów wyszedł na przyzwoite plusy, które utrzymał już do końca

Reklama
Reklama

sesji. Wymowa raportu Fed okazała się znacznie silniejsza od wcześniej

publikowanych danych o wielkości deficytu handlowego. Ten okazał się

rekordowo wysoki, a mimo to nie wpłynął na nastroje tak znacząco. Wczoraj

opublikowana została także wielkość deficytu budżetowego, która także

okazała się większa od wcześniejszych prognoz, ale to już zupełnie nie miało

wpływu na notowania.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o poszczególne spółki na uwagę zasługuje wzrost wartości AIG o

ponad 2%, co było wynikiem podniesienia rekomendacji dla tej spółki wydanej

przez Merrill Lynch. Podobnie w przypadku Genentech wypowiedzi analityków

(dotyczące wyników spółki) przyczyniły się do wzrostu ceny spółki. Wyniki

podał Pepsi Bottling Group Inc. Okazały się słabsze od tych rok wcześniej,

Reklama
Reklama

ale za to lepsze od prognoz analityków i same spółki. Cena skoczyła o prawie

10%.

Także i dziś mamy w planie ciekawą publikację danych makro w USA, które mogą

mieć poważniejszy wpływ na poziom notowań. Mowa o dynamice sprzedaży

detalicznej w marcu. Prognozuje się, że wyniosła ona +0,8%, a nie licząc

Reklama
Reklama

sprzedaży samochodów +0,5%. Problem w tym, że jej publikacja jest

zaplanowana, jak zwykle, na 14:30 i do tego czasu możemy czekać w bezruchu,

jak miało to miejsce choćby wczoraj. Dzisiejszy dzień jest także ciekawy ze

względu na pierwsze publikacje wyników ważniejszych spółek w Stanach. Dla

inwestorów z Polski będą one raczej ważne ze względu na jutrzejsze otwarcie,

Reklama
Reklama

gdyż większość z tych wyników będzie podana już po zamknięciu regularnych

notowań w Stanach. I tak chwalić się dziś będą m.in.: AMD, Apple, Datalink

(przed sesją), Harley-Davidson (przed sesją).

Wczorajszy wzrost w USA w drugiej części sesji zapewne przyczyni się do

"dodatniego" otwarcia naszych notowań. Wczorajsza nasza końcówka była nieco

słaba, ale o niczym to nie świadczy, bo całą sesję można określić jako bez

znaczenia ze względu na mizerny obrót, jaki został wygenerowany. Można mieć

tylko nadzieję, że dziś pod tym względem będzie lepiej, choć przecież nie

wydarzyło się nic, co miałoby to zmienić. Jesteśmy skazani na kaprysy dużych

inwestorów i jeśli ich zdaniem nie ma sensu handlować, to wszyscy będziemy

się nudzić. Może dziś komuś się zachce? Można nawet na tyle mocno, że ceny

wyjdą poza obszar konsolidacji? Marzenia. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama