Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.04.2005 09:01

Niezbyt długo indeksy utrzymały wtorkowe wzrosty po opublikowaniu szczegółów

posiedzenia FOMC. Wczoraj cały wzrost z wtorkowej końcówki został oddany i

to w znacznie gorszym stylu - tak jak we wtorek mieliśmy tylko euforyczną

końcówkę, tak wczoraj całą sesję indeksy systematycznie się osuwały. Taki

układ z reguły przemawia za przewagą niedźwiedzi także na kolejnych sesjach.

Reklama
Reklama

Patrząc na wykresy, teraz byłaby to szczególnie nieprzyjemna sytuacja, bo

wszystkie główne indeksy tuż nad wsparciami Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Głównie inwestorzy przestraszyli się danych makro, choć tak dokładniej

mówiąc, to był to tylko powód pośredni. Gdyby przetarg 5-letnich obligacji

nie okazał się porażką, to o sprzedaży detalicznej nikt by nie mówił. Popyt

na aukcji był jednak bardzo słaby, a rentowność wyraźnie wzrosła. Pomimo

Reklama
Reklama

faktu, że to na razie tylko korekta ostatniego ruchu, to mogło to

zaniepokoić inwestorów.

Wracając do "stylu" tego spadku, warto zauważyć, że systematyczne osuwanie

całą sesję mieliśmy po bardzo dobrych danych z rynku ropy. Jeszcze parę

sesji temu taki układ wydawałby się nieprawdopodobny. Ropa rządziła

giełdowymi indeksami, a teraz została zupełnie zignorowana. Dane o zapasach

Reklama
Reklama

opublikowane na początku sesji pokazały wzrost o 3,6 mln baryłek, podczas

gdy oczekiwano tylko wzrostu o 0,4 mln. Ignorancja, czy przesuwanie

zainteresowania inwestorów w inne obszary ? Ja bardziej mówiłbym o tym

drugim. Gdy kalendarz danych makro był pusty, a do wyników spółek zostało

trochę czasu, ropa była jedynym czynnikiem wyznaczającym nastroje. Teraz na

Reklama
Reklama

rynek spływają informacje z samych spółek i dane makro, co znacznie lepiej

oddaje stan gospodarki niż tylko notowania cen ropy.

Trzeba też pamiętać, że mamy publikacje wyników spółek, a to na początku

tego okresu może wywoływać większe wyczulenie inwestorów na informacje

płynące bezpośrednio ze spółek. Wczoraj do rangi arcyważnej informacji

Reklama
Reklama

urastały na przykład wyniki ASML Holding, który podał informacje o słabych

zamówieniach i do tego postraszył prognozami na kolejne kwartały. Znowu

powtórzę, że ta informacja byłaby na innej sesji ignorowana. Przy

wczorajszej atmosferze urastała do rangi "głównych" powodów. Tak samo po

sesji większa uwaga koncentrowała się na spadającym Apple (-0,8% w

Reklama
Reklama

notowaniach posesyjnych - mimo wyższych od oczekiwanych zarówno zysków 0,34

vs prognoza 0,24, jak i prognoz wyników na II kw. 0,28 vs prognoza 0,24$ ),

a o AMD rosnącym po sesji 3,9% (strata 4 centy przy prognozie 2 centy) było

niewiele informacji. Widać, że reakcja zupełnie odwrotna, niż odniesienie do

prognoz - kogoś dziwi jeszcze zwracanie uwagi na szczegóły tych publikacji,

zamiast tylko na jakość księgowych sztuczek zawyżających wyniki ?

Kontrakty amerykańskie są z rana "na zero", ale GPW po takiej sesji w USA

nie zacznie optymistycznie, szczególnie po pozostawieniu fatalnych nastrojów

wczorajszą wyprzedażą w końcówce, która dla techników jest odbiciem od linii

trendu Kontrakty.gif Indeks.gif Czeka nas głębsza wyprzedaż ? Daleki byłbym

od takiego stwierdzenia. Można powiedzieć, że od miesiąca tkwimy w

konsolidacji. Proszę sobie przypomnieć, ile było w tym czasie skrajnych

emocji i jak blisko byliśmy od wybicia dającego sygnał do dłuższego ruchu.

Taka to już charakterystyczna cecha konsolidacji, gdy nastroje zmieniają się

bardzo często. Wczorajsza sesja zbliżająca nas do oporu, a potem kończąca

się dynamiczną przeceną jest chyba tego najlepszym przykładem. Dzisiaj

bronimy się przed spadkiem, a nie atakujemy, ale dopóki na dużych obrotach

nie zaczniemy przeceny, dopóty trwałość takiego ruchu trzeba poddawać w

wątpliwość. O 16:00 uwaga funduszy skupi się na danych o inflacji. Dane moim

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama