Dolar do złotego zdołał przełamać dziś krótkoterminową linię trendu spadkowego, która zlokalizowana była na poziomie 3.19. Do głównego zadania byków należało będzie jedynie utrzymanie tego poziomu do końca dnia. Jeśli wspomniane wsparcie na eurodolarze zostałoby przełamane, to spodziewać się należy również wzrostu wartości dolara na nowe maksima trendu wobec złotego. W tym układzie zagrożony byłby poziom 3.2560. Warto również zauważyć, że na tym rynku wyznaczyć można nieco wolniejszą linię trendu wzrostowego, która stanowiłaby dolne ograniczenie formacji trójkąta symetrycznego, z którego ceny właśnie się dziś wybiły górą. Jego pojawienie się w trendzie wzrostowym każe go również interpretować jako formację chorągiewki, co sugeruje dobre perspektywy dla posiadaczy amerykańskiej waluty. Jak jednak wspomniałem, warunkiem kontynuacji wzrostu wartości dolara do złotego jest po pierwsze utrzymanie aktualnych poziomów i nie cofnięcie się teraz rynku, a po drugie porażka wsparcia na 1.28 na eurodolarze, co w zasadzie byłoby równoznaczne z przeceną złotego do pozostałych walut.
EUR/PLN
Dzisiejsze osłabienie złotego przełożyło się również na wzrost wartości euro. Udało się tu kupującym wybić ponad krótkoterminową linię trendu spadkowego, która zlokalizowana była przy cenie 4.1050. Tutaj również zadaniem popytu jest utrzymanie się nad przebitym oporem do końca dnia. Cofnięcie się rynku mogłoby sugerować pułapkę, a te jak wiadomo lubią się mścić. Obecnie kolejnej, podażowej bariery doszukiwać należałoby się w zakresie 4.13 - 4.15. Dopiero jej sforsowanie dałoby podstawę do dalszego wzrostu i ataku na ostatnie maksima wyznaczone przy 4.1950. Przejście wspomnianego zakresu w zasadzie przekreślałoby już utworzenie prawego ramienia i tak już nieco naciąganej formacji RGR. Wsparcia w krótkim terminie doszukiwać należy się przy cenie ok. 4.08, a niżej również przy 4.0560.
PLN BASKET
Ciekawie prezentują się oscylacje na koszyku względem krajowej waluty. Aktualny wzrost w dalszym ciągu każe zachować ostrożność, gdyż aktualna jego wymowa przypomina tworzenie ruchu powrotnego do przebitej wcześniej linii trendu wzrostowego. Aktualnie jest ona zlokalizowana przy cenie 3.68, a podażowe znaczenie tego poziomu wzmocnione jest również poprzez znajdującą się tam strefę kwietniowych maksimów. Dopiero wyraźne przełamanie tej bariery miałoby szansę nieco bardziej ośmielić popyt. W praktyce przekładałoby się to na skierowanie rynku bezpośrednio w rejon ostatnich maksimów na USD/PLN oraz EUR/PLN. Wsparcia w krótkim terminie doszukiwać należy się przy cenie ok. 3.60, czyli rejonach, gdzie wyprzedaż koszyka w tym tygodniu została wyhamowana. Nieco niżej popytu doszukiwać należałoby się również przy poziomie minimum z 1 kwietnia, który znajduje się przy cenie ok. 3.5835.