Dynamika produkcji przemysłowej w marcu nie była zaskoczeniem, ale znacząco gorszy niż się spodziewano okazał się kwietniowy indeks aktywności gospodarczej regionu Nowego Jorku (NY Empire State Index), który wyniósł 3,1 pkt., podczas gdy oczekiwano 18 pkt. Niekorzystne nastroje pogłębił wstępny odczyt kwietniowego wskaźnika nastrojów Uniwersytetu Michigan. Kolejnym ciosem dla popytu były gorsze kwartalne wyniki IBM, co sprowokowało mocną przecenę komputerowego giganta, a dodatkowo pociągnęło w dół inne firmy z branży. Na tle zdominowanego przez niedźwiedzie rynku, na NYSE, stosunkowo dobrze zaprezentował się General Electric, który nieznacznie przekroczył prognozę wyników oraz producenci farmaceutyków - Merck i Pfizer. Na wykresach DJIA i Nasdaq Composite powstały długie czarne świece potwierdzające pogarszającą się sytuację i nie będące dobrymi prognostykami na kolejne sesje. W tym pierwszym przypadku potwierdzone zostało wybicie dołem ze średnioterminowej konsolidacji, a luka bessy na Nasdaq jest sygnałem narastającej siły trendu spadkowego.

Sesja w USA przełoży się negatywnie na dzisiejsze zachowanie naszego parkietu. Piątkowe notowania przyniosły kontynuację spadków, choć na tle giełd zachodnich nasz rynek prezentował się nieźle. Po słabym otwarciu i początkowym spadku w okolice 1940 pkt. indeks WIG20 odrabiał straty wspinając się powoli do góry. Obroty były jednak niewielkie, a więc odreagowanie było w znacznym stopniu zasługą pasywnej podaży, ale na zamknięciu nie udało się zniwelować przeceny. Na wykresie powstała świeca z dolnym cieniem i niewielkim białym korpusem, ale trudno traktować ją jako wiarygodniejszą zapowiedź wyhamowania zniżki. W pobliżu jest wprawdzie jeden z istotnych obszarów wsparcia, jaki w obrębie 1928-1932 pkt. tworzą 61,8% zniesienia wzrostu z okresu styczeń-luty oraz marcowe minimum, ale już dziś należy spodziewać się jego mocnych testów. Przebicie będzie silnym sygnałem zapowiadającym dalsze spadki. Większych wątpliwości do przewagi podaży nie pozostawiają też MACD i ROC, które po przebiciu poziomów sygnału osuwają się w dół. Test powyższego wsparcia jest więc raczej nieunikniony. W trakcie dnia sytuacja może się nieco uspokoić, ale najprawdopodobniej poniżej bariery i ryzyko sforsowania na zamknięciu jest znaczne.