Otwarcie wypadło nad dolną granicą luki bessy w przedziale 1900-1921 pkt. Skutecznym oporem było jednak maksimum na 1907 pkt. i rynek utknął w konsolidacji. Kilkadziesiąt minut po rozpoczęciu kasowego kurs powrócił poniżej okna, ale szybko nastąpiło wyhamowanie i kolejne odbicie. Przeszkodą dla wzrostów stało się pogorszenie atmosfery na giełdach europejskich, co sprowokowało podaż do większej aktywności. Rynek zaczął słabnąć, a w miarę upływu czasu wyprzedaż przybierała na sile. Po przebiciu poziomu odniesienia i istotnego wsparcia na 1894 pkt. podaż panowała już niepodzielnie, a dodatkowym ciosem dla popytu stały się słabsze dane o inflacji w USA. Na zachodzie negatywna reakcja nie trwała długo, jednak rodzime byki nie potrafiły się pozbierać. Próba wyhamowania nastąpiła przy minimum na 1980 pkt., ale skończyło się tylko krótką stabilizacją. Końcówka przyniosła powrót spadków, a zamknięcie wypadło najniżej od prawie trzech miesięcy.

Po wczorajszej sesji niewiele pozostało przesłanek dających szanse na zahamowanie przeceny i wyraźniejsze odreagowanie spadków w najbliższym czasie. Negatywnym sygnałem jest zwłaszcza przebicie linii półrocznego trendu wzrostowego oraz kolejne minimum na zamknięciu. Rynek jest mocno wyprzedany, ale w obecnej sytuacji taki stan należałoby bardziej traktować jako oznakę narastającej siły spadków niż pretekst dla odreagowania przeceny. Przemawiają za tym między innymi MACD i ROC, które silnie zniżkują w strefach ujemnych. O słabości byków świadczy także fakt, że już okolice dolnej granicy luki bessy w przedziale 1900-1921 pkt., czyli pierwszego z mocniejszych oporów są wystarczającą zaporą dla wzrostów. Trudno więc liczyć wkrótce na większą poprawę, biorąc pod uwagę, że jest to zaledwie jednak z barier, z którymi musiałby uporać się popyt by pojawiły się silniejsze sygnały kupna. Oporem będą też przebita linia wzrostów położona aktualnie na 1893 pkt. oraz połowa wczorajszego korpusu na 1885 pkt. Dzisiejsze notowania, zwłaszcza w pierwszej części mogą przynieść dalsze osłabienie. W okolicach 1855 pkt. możliwe jest uspokojenie, a nawet próby odbicia, ale o większą poprawę będzie trudno. W najbliższych dniach celem zniżki mogą stać się minima z II połowy stycznia i dolna linia dwumiesięcznego kanału spadkowego.

Bieżące poziomy - FW20M5

Wsparcia - 1861, 1855, 1844

Oporu - 1885, 1893, 1900