Obecnie udało się bykom przekroczyć już cenę 1.31. Kolejnego oporu doszukiwać należałoby się na poziomie 1.3140/50, gdzie znajduje się 50% zniesienie marcowej fali aprecjacji dolara. Najbliższym wsparciem jest teraz 1.3050, natomiast nieco niżej strefa 1.2980/90. Sytuacja krótkoterminowa nadal sprzyja zatem posiadaczom krótkich pozycji w dolarze.
USD/JPY
Wczorajsze wahnięcie po danych widoczne było również na dolarjenie. Co ciekawe, choć ruch wyglądał na nieco chaotyczny, to zatrzymał się niemal dokładnie na przebitej wcześniej linii szyi formacji RGR, co tym samym uznać można za ruch powrotny. Aktualnie wsparciem jest wspominana już cena 106.57, czyli wierzchołek wyznaczony 24 marca. Wymowa wczorajszego ruchu powrotnego wskazywałaby jednak na możliwość przebicia wspomnianego poziomu i kontynuację przeceny amerykańskiej waluty. Przypomnę, że zasięg wynikający z wybicia się z RGR winien sprowadzić kurs amerykańskiej waluty do poziomu ok. 105.20. Nieco wyżej popytu spodziewać można się jeszcze w okolicach ostatniego, 61,8% zniesienia poprzednich wzrostów, które wyznaczone zostało przy cenie 105.65. Jego przebicie kazałoby się spodziewać skorygowania całego ruchu, czyli spadku do poziomu marcowego dołka, który wyznaczony został przy 103.64.
EUR/JPY
Wczorajsze wahania na dolarze nie miały większego wpływu na zachowanie się eurojena. Trwa tu zaciekła walka na poziomie 140.00, gdzie znajduje się średnioterminowa linia trendu spadkowego. Wczoraj udało się ją tylko nieznacznie naruszyć, po czym rynek się cofnął. Nie widać jednak żadnego zniechęcenia i nadal byki nie dają za wygraną, trzymając ceny blisko oporu. Przy takiej, zaciekłej konsolidacji należy się spodziewać silnego ruchu, gdy opór wreszcie pęknie. Przypomnę również, że na jego porażkę (aprecjację euro) wskazuje również pojawienie się tuż pod oporem formacji odwróconej RGR, która w trendach wzrostowych jest formacją kontynuacji. Linia szyi mniej więcej pokrywa się z linią trendu spadkowego. Jeśli jednak popyt zacząłby słabnąć, to zwróciłbym uwagę na wsparcie w postaci prawego ramienia RGR, które wyznaczone zostało przy ok. 139.20. Zejście niżej mogłoby już wywołać rozczarowanie i wyprzedaż europejskiej waluty. Kolejnym wsparciem byłby wówczas zeszłotygodniowy dołek, czyli głowa, który zlokalizowany jest przy 138.25.