Bykom udało się tu bowiem sforsować (na razie chwilowo) istotny opór przy 3.2350, który zatrzymywał kupujących w ostatnich tygodniach. Nieco wyżej podaż powinna jeszcze stać się aktywna przy poziomie marcowego wierzchołka, który zlokalizowany został na poziomie 3.2560 i jego przekroczenie w zasadzie kończyłoby ostatnią, miesięczną konsolidację, co tym samym kazałoby się spodziewać kontynuacji trendu spadku wartości złotego. Kwestią powodzenia takiego scenariusza są jednak dwa czynniki, czyli umacniający się dolar na rynku międzynarodowym oraz wspomniane już utrzymanie się cen nad 3.2350. Jeśli bowiem doszłoby do cofnięcia się rynku pod naruszony obecnie opór, zachęciłoby to podaż do sprowadzenia cen ponownie w okolice dolnego ograniczenia trójkąta, która aktualnie znajduje się przy cenie 3.1670.
EUR/PLN
Nieco inaczej przedstawia się krótkoterminowa sytuacja na eurozłotym. Dzisiaj kupującym udało się prawie doprowadzić ceny do okolic piątkowego maksimum przy 4.22. To "prawie" znaczy jednak, że jeśli aktualne maksima (ok. 4.2120) nie zostaną wyraźniej poprawione, doprowadzając najlepiej do przebicia 4.22, to odwrót z obecnych poziomów cenowych przybliży utworzenie około 5-dniowej formacji RGR, której linia szyi zlokalizowana jest oblecenie na poziomie 4.17 i jej przekroczenie stawiałoby już w zasadzie ostatni, krótkoterminowy trend wzrostowy pod znakiem zapytania. Wówczas należałoby się spodziewać przeceny europejskiej waluty przynajmniej do okolicy 4.0950, gdzie zlokalizowana jest poprzednia linia szyi nieco większej RGR (zanegowanej). Jeśli udałoby się bykom jednak sforsować 4.22, to pozostawałby nieco wyżej do przejścia poziom 4.2350, gdzie zlokalizowany jest szczyt z grudnia 2004r. W zasadzie już samo sforsowanie 4.22 powinno ośmielić wyraźniej popyt, ponieważ zostałaby zanegowana formacja RGR (która zapewne wstrzymuje teraz krótkoterminowy popyt z decyzjami) i odsunięcie tego czynnika ryzyka winno przełożyć się na przekroczenie również grudniowego wierzchołka, co oczywiście byłoby tożsame z kontynuacją trendu wzrostowego.
PLN BASKET
Koszyk względem krajowej waluty ponownie mierzy się dziś z ostatnimi szczytami przy 3.7250, które aktualnie są nawet symbolicznie naruszane. Poziom ten pokrywa się również z grudniowym wierzchołkiem i można zakładać, że jego sforsowanie doprowadziłoby do wyznaczenia dynamicznej fali wzrostu wartości koszyka (chociażby poprzez realizację zleceń obronnych dla długich pozycji w złotym, których zapewne nad tym poziomem nie brakuje). Jeśli doszłoby z aktualnych okolic cenowych do ponownego odbicia, to pierwszym wsparciem będzie kolejna linia trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 3.6770, a nieco niżej również okolice zeszłotygodniowych minimów na 3.66.